Księżyce: 99
Mistrz: Jodłowa Gałązka
Płeć: kotka
Matka: Żbikopręga
Ojciec: Bociani Klekot
Partner: każdy by chciał, żaden nie jest godzien
Średniej wielości, powabna kotka o krótkiej, miękkiej niebiesko-kremowej sierści z dużą ilością bieli. Ma duże, migdałowate ślepia w kolorze czystej tafli jeziora, łagodnie zarysowaną mordkę i prosty grzbiet nosa. Porusza się lekko i swobodnie, zawsze czysta i schludna z łagodnym, słodkim uśmieszkiem na pyszczku.
Pozornie miła, pomocna i schludna, na prawdę inteligentna, sprytna i podstępna. Dzięki naturalnej urodzie i nieprzeciętnym intelekcie zamierza wyrobić sobie nienaganną opinie w klanie i poza nim, tym samym móc kontrolować i owijać sobie wokół pazura jak największą ilość kotów. Swobodna w rozmowach, elastyczna i grzeczna w kierunku każdego, chociaż w jej wnętrzu buzuje jad.
Drobna Łapa [KC]
Ptak. Źrenice Białej Łapy rozszerzyły się i ta bez wahania przystąpiła do skradania. Upewniła się, że jest nisko na łapach i nie szura brzuchem po ziemi, że idzie w ciszy pod wiatr i jej ogon z głową są na linii grzbietu. Gdy tego była pewna, skupiła się na tym, by co jakiś czas zerkać pod łapy, a następnie zastygała w bezruchu tak, jak nakazywała zasada do podchodzenia ptaków. Gdy była już wystarczająco blisko, wybiła się z tylnych łap i rzuciła się na rudzika z pazurami, celując w jego skrzydła. Zamierzała przygnieść go do ziemi, a następnie ukręcić kark.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
No i tym razem Białej Łapie poszło dużo lepiej niż ostatnio. Tym razem nie stało się nic niespodziewanego co mogło zakłócić jej polowanie, więc do ptaka dostała się całkiem szybko, zabijając go równie sprawnie i dodając przy tym pierwszą pozycję do swojego konta dzisiejszych zdobyczy. Jeszcze dwie pozostały.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Księżyce: 99
Mistrz: Jodłowa Gałązka
Płeć: kotka
Matka: Żbikopręga
Ojciec: Bociani Klekot
Partner: każdy by chciał, żaden nie jest godzien
Średniej wielości, powabna kotka o krótkiej, miękkiej niebiesko-kremowej sierści z dużą ilością bieli. Ma duże, migdałowate ślepia w kolorze czystej tafli jeziora, łagodnie zarysowaną mordkę i prosty grzbiet nosa. Porusza się lekko i swobodnie, zawsze czysta i schludna z łagodnym, słodkim uśmieszkiem na pyszczku.
Pozornie miła, pomocna i schludna, na prawdę inteligentna, sprytna i podstępna. Dzięki naturalnej urodzie i nieprzeciętnym intelekcie zamierza wyrobić sobie nienaganną opinie w klanie i poza nim, tym samym móc kontrolować i owijać sobie wokół pazura jak największą ilość kotów. Swobodna w rozmowach, elastyczna i grzeczna w kierunku każdego, chociaż w jej wnętrzu buzuje jad.
Drobna Łapa [KC]
Zaciskając zęby na karku ptaka, odczuła mimowolną przyjemność. Szybko skręciła mu kark, zakopała go i ruszyła dalej. Nie mogła marnować czasu; w końcu zostały jej jeszcze dwie zwierzyny.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Tym razem przed Białą Łapę przyczłapało się coś innego. Co prawda nie było to nic aż tak nowego, ale najwidoczniej los dał kotce drugą szansę jeśli chodziło o gryzonia, bo akurat zza jakiegoś krzaka wyszła ruda wiewiórka i zatrzymała się niedaleko, skubiąc orzecha, którego akurat ze sobą przytargała. To była idealna okazja, ponieważ zwierzyna jeszcze nie zdążyła zauważyć niebezpieczeństwa i za bardzo się nie przejmowała.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-