Logo Artemidy
Trening Okopconej Łapy
#1
Niektórzy powiedzą, że słonko świeci, jest milutko i sympatycznie, ale ja im powiem, że chyba już im mózgi totalnie roztopiło w tym upale i gadają od rzeczy!! No żaden normalny kot by nie uważał obecnych warunków za godne do życia, przecież to ugotować się można i to bez specjalnych starań ze swojej strony, starczy po prostu żyć. Słońce dotarło już do szczytu nieba i czekam aż zejdzie w dół, bliżej linii horyzontu, nim wezmę się za cokolwiek. Teraz jedyne na co mam siły to tulenie się do Mroźnej Skały i liczenie na to, że Słony Wiatr się mylił i wcale nie została nazwana po jakimś Mroźnym Typie, a po swoich niesamowitych właściwościach pozostawania chłodną nawet w największy upał. Przylegam bokiem do twardej powierzchni i póki co jest spoko, to muszę przyznać, ale do wieczora jeszcze daleko.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#2
Wieszczek - czy może Kora, a może Okopcona Łapa - zdecydowanie zgadzał się z Minogiem, że temperatura oszalała i miała na celu ugotowanie wszystkich kotów żywcem. Przy stojącym wysoko słońcu ciemne futro orientala było przekleństwem, jednak już wcześniej zauważył, że woda nad którą znajdował się obóz Klanu niosła delikatną bryzę i ochłodę. Dlatego zamierzał się tam udać i sprawdzić, czy dało się tam żyć bardziej niż w innych miejscach, a oczywiste, że w swych planach od razu ujął swojego drogiego przyjaciela.
- Przyjacielu! - Miauknął dość głośno, żeby przytulony do skały szylkret go dosłyszał, ale nadal nie dało się określić tego krzykiem. - Może wybierzemy się razem nad rzekę? Wydaje mi się, że wodzie towarzyszy lekki wiatr, a zanurzenie łap w chłodnej toni może przyniesie nam trochę ulgi. - Od razu przeszedł do sedna. W sumie to mieli z Minogiem jeszcze trening do załatwienia, ale z tym się Korze nie spieszyło.
[Obrazek: 0Ki0y0X.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#3
Jestem zajęty stawaniem się jednością ze skałą, gdy ktoś mnie zaczepia. Ciemny oriental, którego od niedawna widuję w obozie. I dałbym sobie łapę odgryźć, że jest to w takim razie nowy nabytek Klanu Rzeki (czy też, hehe, nowy narybek, chciałoby się powiedzieć), ale ten już mnie klasyfikuje jako przyjaciela, więc może po prostu tyle kotów tu żyje, że mi wyleciał z pamięci akurat ten tutaj!
Mniejsza z tym. Najważniejsze, że mnie zaczepia w pogodę, którą sami Bezgwiezdni musieli zesłać i już otwieram pysk by go jakoś zbyć, gdy mój przesmażony słońcem mózg wyłapuje właściwy sens słow orientala.
– O stary, dobry pomysł!! Po co się grzać w obozie jak można popływać, ty to masz łeb. Łeb jak Cztery Dęby, widziałeś je? Ogromne są. – wyrzucam z siebie kolejne słowa i jednocześnie odklejam się od skały (o dziwo połowa mojego policzka na niej nie zostaje). Otrzepuję sierść i jestem gotowy do drogi. – Chodź, przeciśniemy się przez krzaki za lecznicą zamiast iść naokoło i się roztapiać niepotrzebnie.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości