Logo Artemidy
Trening Gniewoszowej Łapy
#1
Tak jak powiedziała tak też zrobiła, zabrała kocura na pierwszą wizytę na Wyjące Wzgórza. Po wszystkim zwolniła kroku, może młody jej nie zje. Poradziła młodemu, żeby przyjrzał się otoczeniu, w końcu będą przychodzić tutaj praktycznie codziennie.
- Dobra słuchaj, na naukach uczyliśmy się walczyć, więc co powiesz na to, żeby zacząć nasz trening od polowania? -Nie będzie go zarzucać nudnymi teoriami, trening był po to, żeby się bawić, a nie spać.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#2
Na szczęście udało mu się dotrzymać tempa Krzyk i nie zgubił jej po drodze, a od tego biegu chęć ugryzienia ją w zadek zmalała na tyle, że tym razem postanowił jej to odpuścić.
Chociaż spodziewał się trochę, że zaczną od walki, polowanie też nie było takie złe. Znaczy no, nadal miał plan eliminacji Borsuka w głowie i wiedział, że teraz, będąc terminatorem, on i jego wspólniczka są o krok bliżsi do zrealizowania go, potrzebował jak najwięcej umieć z walki, ale doszedł do wniosku, że polowanie też było bardzo przydatną umiejętnością. No i nie mógł przecież na każdym spotkaniu z Krzyk bić się albo omawiać tylko tego tematu! Ufał kumpeli, ale nie był całkowicie pewny czy wciągnięcie jej do planu było dobrym pomysłem. W końcu nie chciał by ktoś ich powstrzymał, zamiast pomóc.
-dobra! Sssuper pomyssł! Tylko ja nic nie wiem o polowaniu, co nie? Znaczy no, kiedyśś upolowałem giga żuka, ale to chyba co innego, co nie? - pochwalił się. Żuk był naprawdę duży i wywołał w kociaku dużo szczęścia, ale nawet Gniewosz zdawał sobie sprawę, że to prawdopodobnie nic w porównaniu do prawdziwego polowania.
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#3
Dobra, są plusy, młody chyba zapomniał, że powinien być na nią zły i próbować ją zjeść. Nie zamierzała mu tego przypominać.
- No słuchaj, przecież po to tu jesteśmy, żebyś się nauczył, co nie? -Jaka byłaby z niej mistrzyni, jeśli nie umiałaby nauczyć kocura podstawowej dla kota z Klanu umiejętności jaką było polowanie.- A ty wiesz, że niekoniecznie? W sensie, no najeść się tym to ty nie najesz, ale musiałeś go przecież jakoś podejść, co nie? -Zagaiła. Szczerze mówiąc łapanie robaków, czy chociażby liści było najprostszym sposobem nauki. Sama, jako jeszcze małe kocie polowała na chociażby matczyny ogon Trawiastej Polany. Och, słodkie wspomnienia dzieciństwa. Znaczy, ona nie jest stara, rzecz jasna.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#4
-no... no ta... - tylko chciałbym ci zaimponować. Chciał, jeszcze jak! Problem pojawił się w momencie gdy... Nie mógł. W końcu guzik wiedział o polowaniu, a na ten moment jedyne co jej mógł przynieść to jakiegoś giga żuka. Przy dobrych wiatrach mógłby być błyszczący albo kolorowy, ale nie zawsze łatwo było takiego znaleźć! Zresztą, czy dla Krzyk spodobałby się żuk? Mogłaby mu wytknąć, że przecież oskarżył ją o jedzenie ślimaków, a sam zżerał żuki. Z drugiej strony... może powinien przynieść jej ślimaka? To powinno jej zasmakować, ale złapanie ślimaka nie było żadnym wyczynem.
-no fakt, jak podchodzę do takiego żuka to jakośś musszę to zrobić, ale nie wiem czy to... No wiessz, zgadza ssię z prawdziwym polowaniem - przyznał. No, polowanie na żuki to nadal polowanie, ale... Czy na pewno zgadzało się to z prawdziwym polowaniem? Trochę w to wątpił, no ale skoro Krzyk myślała, że ma to coś wspólnego... Nie on miał tu uczyć, tylko miał być uczony.
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#5
Ona to by żuka chętnie zobaczyła. Zabrałaby go do swojego legowiska, gdzie urzędowały już mrówki. Jeden robal więcej nie robiłby jej różnicy. Gorzej jakby młody rzeczywiście przyniósłby ślimaka. Wówczas okazałby się małym hipokrytą. No, ale czego Krzyk nie wie, tego nie żałuję.
Właściwie to miała nadzieję, że kocur powie jej, jak się do niego skradał. Czy przybrał jakąś konkretną pozycję, ukrywał się, a może zwyczajnie na niego naskoczył, ale widocznie młody potrzebował małej pomocy.
- Dobra to słuchaj! Po pierwsze, gdy na coś polujesz musisz poruszać się pod wiatr, to ty masz wyczuć zwierzynę, nie ona ciebie, co nie? Po drugie, powinieneś uważać po czym stąpasz, czasem wystarczy ledwie jedno trzaśnięcie, żeby spłoszyć piszczki. Po trzecie, trzeba być wyjątkowo cicho. Ja wiem, to bardzo trudne, ale skoro ja dałam radę, to Donośniejszy Krzyk również nie powinien mieć większych problemów. Znaczy, oczywiście to nie wszystko, ale takie wprowadzenie, nie? Uważałeś na te rzeczy, podczas łapania żukow?-Zamachała ogonem, zerkając rezolutne na kocurka.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#6
No, Krzyk oczekiwać to sobie mogła, ale chyba wymagała trochę za dużo, bo Gniewek nie należał do tych najmądrzejszych i najbardziej domyślnych kotów. Miał jednak na tyle rozumu w głowie by słuchać.
-no jasssne - odpowiedział i wyszczerzył się szerzej niż zwykle. Nie z dumy, tylko dlatego, że próbował zatuszować kłamstwo! DO tej pory był przekonania, że żuki pewnie nie słyszą i nie czują zapachów, dlatego nie martwił się czy aby jakiś go nie wyczuje albo nie usłyszy. A nawet gdyby taki byle żuk zaczął uciekać to co z tego? Nic, bo zaraz by go złapał! -uważałem też by... eee... nie tupać, właśśnie. Bo poza trzasskaniem można przecież tupać, co nie? No i ja uważałem by... by tak nie było właśnie. - dodał. Pogrążał się i to mocno, ale uznał, że skoro już wszedł w bagno, udając że posiada niesamowitą wiedzę, to zamiast z niego wyjść, będzie próbować je przepłynąć. Jak? Nie miał zielonego pojęcia.
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#7
Tak szczerze to nie wiedziała, czy owady mają zmysł węchu, czy słuchu, ale czysto teoretycznie uciekają, kiedy próbuję się je łapać. To chyba mają.
- No i bardzo dobrze. Tupać też nie można, bo cię prędzej łapy zaczną boleć niż coś rzeczywiście złapiesz. -No niech mu będzie, pochwali go. Młody się starał, co prawda wychodziło mu to dość nieudolnie, ale nie zamierzała go zniechęcać.- Dobra słuchaj, bo teraz będą trudniejsze rzeczy! Jest taka formułka, nie - "mysz cię wyczuje, królik usłyszy, a ptak zobaczy". Mysz to cię nie tylko węchem wyczuje, ale może odebrać wibracje z ziemi, że się do niej zbliżasz, dlatego do podchodzenia gryzoni trzeba przenieść ciężar ciała na tylne łapy. Jasne póki co? -Jej nauczycielka tak mówiła, a ona będzie powtarzać. Te myszy to jakieś specjalne były, że tak potrafią.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#8
Uff! Jego próba, może i marna, ale przynajmniej okazała się skuteczna, bo Krzyk nawet go pochwaliła! To mu się dopiero poszczęściło. Nie mądrzył się jednak dalej, by nie przerwać dla kotki i odezwał się dopiero gdy ta skończyła tłumaczyć.
-sserio? A jak one to robią, że to wyczuwają? Mają na nogach jakieśś wyczuwajki? - zapytał. Nigdy mu do łba nie przyszło coś... takiego. -ale wiessz co? Wiem dlaczego królik ussłysszy! Bo ma duże usszy! A ptak zobaczy, bo... bo ma oczy! Mam rację??? Znaczy wiem, że mam, ale... Ale mam, co nie?! - podekscytował się. Skoro już jedna odpowiedź, pozornie głupia, udała mu się wybitnie dobrze to mógł strzelać dalej. Zresztą jego odpowiedzi miały sens, co nie?
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#9
Zmarszczyła brwi w konsternacji. Nie za bardzo wiedziała, jak powinna mu to wytłumaczyć.
- Wiesz, tak szczerze mówiąc to nie mam pojęcia. Wiem tylko, że potrafią wyczuć i tyle, nie dopytywałam o szczegóły. A jak widać chyba powinnam. -Widocznie słaba była z niej pijawka wiedzy. Co nie znaczy, że nie wyciągnęła z nauk nic interesującego!- W każdym bądź razie, tak samo podchodzi się do gadów i kretów. -I chyba płazów, ale kto by chciał polować na żaby.
- Dokładnie tak! Przynajmniej z królikiem. Ptak ma oczy, prawda to, ale my też mamy, co nie? Bardziej rozchodzi się o to, że mają one bardzo dobry wzrok. Taki orzeł na przykład to wypatrzy zwierzynę lecąc wysoko ponad nią. Jeśli chcesz złapać ptaka, musisz wykorzystywać przestrzeń, ukrywać się za kamieniami, krzewami i inne takie. Jeśli jednak nie masz takiej możliwości musisz zastygać co chwilę w miejscu. Ptak nie czuje zagrożenia przy obiektach, które się nie ruszają. -Spojrzała na terminatora.- Dobra, to skoro doszliśmy do tego, że króliki mają dobry słuch dzięki swoim długim uszom, to jak myślisz, co trzeba zrobić, żeby do takiego podejść i go złapać? -Nie miałaby mu za złe, gdyby nie wiedział, ale mogła dać mu szansę na wykazanie się.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#10
-to nic!! Nic ssię nie sstało! - zapewnił ją od razu. Brak odpowiedzi na pytanie o wyczuwajki nie był jeszcze przecież końcem świata. Mógł jej to wybaczyć.
-czyli w ssumie jak poluję na ptaki to musszę to zrobić tak by mnie nie widziały- podsumował. Miało to całkiem sporo sensu i było... no, logiczne. Odpuścił sobie przy okazji spieranie się, że przecież on też miał racje!
-hmmmmmm... Ja też mam duże usszy... - odezwał się, trochę do niej, trochę do własnych procesów myślowych, by ułatwić im sprawne działanie -no to trzeba na pewno tak by królik nie ussłysszał. Czyli tak ssuper bardzo cicho, nawet cisszej niż przy innych... nie królikach. Mam rację?? Na pewno trzeba cissszej iśść i może... Nie oddychać głośśno? Nie ssapać, ani nie dysszeć. No i może jesszcze... na przykład nie ocierać ogonem o trawę, bo wtedy to też ssłychać. Dla wass, małouchych może i nie, ale dla nass tak. My ssłysszymy wszystko.
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#11
Pokiwała głową. Bo w sumie nie było nic więcej do dodatnia, wolała skupić się na tym co kocur miał do powiedzenia.
- No fakt, masz. -Dorzuciła do siebie jakby w odpowiedzi. Wydawało jej się, że młody ma jakiś dziwny rodzaj kultu wobec własnych uszu i ich wielkości. Nie zamierzała tego kwestionować, a zwyczajnie zaakceptować.
- Ta, dokładnie tak, racja, zaliczyłeś! Powinien wyciszyć oddech podczas podchodzenia szaraków i te inne rzeczy co powiedziałeś. Dobra, to została nam tylko pozycja. Szybko, co nie? Ale dobra, to patrz teraz, bo ty też będziesz musiał ją wykonać. -Wytłumaczyła, po czym przykucnęła uginając tylne łapy tak, aby brzuch nie dotykał ziemii, ogon i łeb miała wyprostowany z linią grzbietu. Przeszła w takiej pozycji parę kroków, uważając żeby ogon stał w miejscu, po czym zerknęła na kocurka. Teraz jego kolej!
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#12
Pokiwał głową gdy zgodziła się, że ma duże uszy. Uff, całe szczęście, że zauważyła! Czy podobały jej się? Na pewno, w końcu się z nimi wyróżniał w klanie!
-dobra! Patrzę! Mam oczy jak ptak! - zgodził się i wyszczerzył na swój żart-popisanie się swoją wiedzą, jeszcze chwilę temu zdobytą! No, musiał jej pokazać, że był pilnym uczniem, nawet jeśli w dość nieporadny sposób. Zamiast jednak popadać w samozachwyt (a przynajmniej na dłużej niż krótką chwilę), skupił się na tym co kotka mu pokazywała, by móc jak najlepiej zapamiętać jak wygląda pozycja łowiecka.
-a to tak wygodnie trzymać ogon nieruchomo? Czy ci bez ogona mają przez to łatwiej? - zapytał, chociaż zanim jeszcze zdążył dostać odpowiedź, ugiął łapy, naśladując swoją mistrzynię. Jego brzuch zawisł nad ziemią, ale głowę i ogon musiał świadomie zrównać z linią grzbietu. Nadal naśladując mistrzynię, przeszedł tak do przodu, starając się przy tym jednocześnie by jego kroki nie brzmiały jak tupanie borsuka. Czy borsuki tupią? Nie miał pojęcia, bo nigdy nie widział żadnego na żywo, ale obstawiał, że tak.
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#13
No gorzej by było gdyby ich nie miał, wtedy Krzyk miałaby nielada zagwostke jakby go tu przygotować do polowania. O ile zostałby wówczas dopuszczony do mianowania, z tego co wiedziała Owsiana Łuska po utracie wzroku wylądował w legowisku starszych. Chociaż, może kot niewidomy od urodzenia mógłby nauczyć się podstawowych czynności. NIE WAŻNE. Potrząsnęła głową wyrzucając natrętne myśli. Gniewosz miał patrzały, nie ma po co robić wywodów.
- Nie! Jednak niestety tak łatwiej o uniknięcie przeszkód. Trzymając ogon prosto raczej o nic nie zahaczysz. A co do drugiego pytania to nie wiem. Nigdy nie widziałam kota bez ogona, ale ogon jest nam potrzebny do utrzymania równowagi, co nie, więc no chyba tak średnio łatwiej by miał. Chyba, że się do tego przyzwyczaić to wtedy w sumie mógłby być niepowstrzymany. Nawet podczas walki przeciwnik nie miałby za co go złapać, co nie. -Zmrużyła oczy.- Kurcze, nie wiem! I nie zamierzam testować tego na sobie, ty też nie próbuj, jasne? Kiedyś znajdziemy jakiegoś jegomościa bez ogona i go zapytamy. -Kolejny cel dopisany do nieistniejącej listy "rzeczy do zrobienia" - znaleźć kota bez ogona i zapytać czy mu łatwo czy trudno w życiu.
Przyglądała się postawie Gniewosza (przez wypowiedź prawie zapominając, że w ogóle ją wykonywał!) czujnym spojrzeniem.- Super! Świetnie się spisałeś. Ciężko było? Czasem przy pierwszym razie ciężko jest się utrzymać na prosto, ale ty chyba nie miałeś problemu, co? Nie wyglądałeś jakbyś miał problem. A! -Otworzyła paszcze jakby sobie o czymś przypomniała.- Koniec gadania! Teraz idziesz coś złapać. Tylko nie oddalaj się za daleko, spotkamy się tutaj, okej? Dwie piszczki to wystarczająca ilość? Chociaż wiesz, jeśli chcesz więcej to też możesz, co nie. -Ambicje się chwali, ale też bez przesady, zwierzyna nie będzie wskakiwała mu pod łapy przy pierwszym polowaniu. A może jednak?
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#14
Początek odpowiedzi go usatysfakcjonował, bo mimo że nieprzyjemna to i tak była przynajmniej szczera! Jednak jego krótka radość minęła gdy okazało się, że Krzyk nie znała odpowiedzi na jego pytanie. Już otwierał pysk by zaproponować, że może sam mógłby poświęcić swój ogon (w końcu dla dobra i świadomości klanu, prawda?) gdy Krzyk kazała mu nie testować na sobie, dlatego zamknął pysk z cichym kłapnięciem i tylko pokiwał głową. Jej pomysł o znalezienie kota bez ogona i zapytanie miał wystarczająco sensu by Gniewek nie próbował się kłócić.
-ciężko? No co ty! Łatwizna! - odpowiedział i wypiął dumnie klatkę piersiową, by podkreślić, że wykonanie zadania mistrzyni nie sprawiło mu żadnego problemu. -jassne! Złapię wsszystko co zechcessz! Będziessz ssuper dumna, mówię ci! - wyszczerzył się szeroko i nie dając mistrzyni czasu na odpowiedź, czmychnął wgłąb klanowych terenów. Dopiero gdy trochę się oddalił, przyjął ponownie pozycję łowiecką i ruszył przed siebie, po drodze węsząc w poszukiwaniu zwierzyny. Zamierzał się popisać przed kumpelą!
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#15
- No i super, tak powinno być. -Posłała kocurowi duży uśmiech. W sumie to się nie gibał na boki więc da sobie radę. Już otwierała pysk, żeby życzyć mu powodzenia, ale ten był już hen daleko.- Jak coś cię będzie chciało zjeść to nie kozacz, tylko uciekaj! -Rzuciła za nim. Gdyby jednak coś skusiło się na jego mięsko to spotkałoby się z gniewem jej pazurów.

Terminator parł przed siebie w poszukiwaniu zwierzyny, i trzeba przyznać, że szczęście nowicjusza mu sprzyjało. Parę kroków dalej, na skałce wylegiwał się szarawy wąż. Słońce odbijało się od jego lśniących łusek, a ich właściciel ani myślał się podnosić.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości