Logo Artemidy
Trening Zadartej Łapy
#1
Huhu jak ona dawno pod swoimi skrzydłami nie miała żadnego malucha!! Jasne, uczyła rybołów, ale tak jakoś dziwnie było nazywać ją swoją uczennicą... Miała tylko nadzieję, że Zadra nie zniknie tak jak to zrobiła Lepka Łapa. Ach, wojowniczka tęskniła za tą wyjątkowo długą, pocieszną mordką...
Tak czy inaczej, nie było czasu na smęty, bo od razu o świcie miała trening. Na Gwiezdnych, dlaczego znowu zdecydowała się, by zacząć o świcie, a nie o porze górowania słońca czy coś?? Chociaż... Hm... Z tymi upałami to może dobry pomysł zacząć wcześnie... Tak czy inaczej, wojowniczka ziewnęła przeciągle i by nie czekać niepotrzebnie, zajrzała od razu do legowiska terminatorów.
- Zadarta Łapo? Śpisz? Trening czekaaa~ - rzuciła pół szeptem, melodyjnie przeciągając ostatnie słowo. W końcu nie chciała niepotrzebnie obudzić reszty młodej zgrai!!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#2
Zadarta Łapa nie spała już od dłuższego czasu. Nie pozwalała jej na to ekscytacja przed pierwszym treningiem, a także fakt zmiany legowiska. Przyzwyczajona była do przytulnego Chruśniaka, a legowisku terminatorów było jej na razie...inaczej, nie gorzej, ale inaczej. Cóż, zapewne to kwestia przyzwyczajenia. Gdy usłyszała głos mistrzyni, zerwała się na równe łapy. - Jestem gotowa! - Oznajmiła radośnie, tonem o wiele mniej mającym na uwadze to czy reszta terminatorów jeszcze śpi.
Wczesna pora rozpoczęcia treningu jej odpowiadała, ponieważ skróciła czas oczekiwania i wyobrażania sobie przez nią w kółko scenariuszy jak będzie ten proces przebiegał. Raz jej fantazje były bardzo pozytywne i widziała w nich siebie jako wyjątkowo zdolną uczennicę, a innym przybierały ciemne barwy a ona była w nich totalną ciamajdą. Ale chyba lepiej by nie nastawiała ani zbyt optymistycznie ani pesymistycznie? Tylko bardziej hmm realistycznie?
Pora dnia była dla niej korzystna także z powodu upałów, które jej doskwierały tym mocniej, że była posiadaczką długiego futra. Zresztą zauważyła, że Płotkowy Potok również należała do długowłosych, więc na pewno rozumiała jej ból. - Od czego zaczynamy? - Zagaiła.
LVL 1 40 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#3
O rety, tak pozytywnego nastawienia to się nie spodziewała, ale to dobrze!! Oznaczało to, że wojowniczka nie będzie musiała się męczyć z Bawełną v2, świetnie. - Hej hej, ciszej troszkę, bo inni pewnie chcą spać. - zarzuciła ciepło uwagą, chociaż z lekką nutą rozbawienia w głosie. W końcu jak tu się nie cieszyć z takiego terminatora?
W międzyczasie wojowniczka powoli wycofała się z wejścia do legowiska terminatorów i zaczęła iść w stronę wyjścia. Co będą robić? To chyba oczywiste w taką pogodę! - Normalnie lubię zaczynać od walki, aleee, jako że w taką pogodę nadmiarowy wysiłek jest wręcz szkodliwy tooo rybki! Przejdziemy się nad rzekę, a jak nam się zrobi zbyt gorąco to siup! Wskoczymy se do wody i nauczę cię pływać - zarzuciła radośnie, gdzieś po drodze przechodząc przez przejście wyjście z obozu. Normalnie gdyby kierowały się na koci grzbiet, wojowniczka by szła w miarę prosto, ale tym razem skręciła w lewo, w stronę rzeki! - Ostatnio przez upały trudno jest o jakąś obfitą zwierzynę na zwykłym polowaniu, ale rybki biorą jak szalone! Więc to też powód, dlaczego od nich zaczynamy... Właśnie! Zapomniałabym! Miałaś nauki? Jak tak to pamiętasz coś z nich? - zarzuciła pytaniem i machnęła swoja puchatą kitą, spoglądając przez bark na uczennicę.
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#4
Gdy mistrzyni zwróciła jej uwagę, że jest za głośno, Zadra szepnęła przeprosiny i postarała się już w miarę możliwości delikatnie opuścić legowisko terminatorów. Podążyła śladem wojowniczki, słuchając uważnie jej planu na dzisiejszy trening. Musiała przyznać, że ją zaskoczył, nie spodziewała się, że zaczną akurat od łowienia ryb albo pływania. Umiejętności te nie wydawały się Zadrze jakieś szczególnie ważne na pierwszy rzut oka. Ale gdy zastanowiła się dłużej...to w sumie mogły być ekscytujące i ryby mogły stanowić dobrą alternatywą na wypadek złej passy w polowaniu na ''tradycyjną'' zwierzynę. Co do pływania, trochę przeleciał ją strach, że się zakrztusi wodą i pójdzie na dno. Ale ufała, że w razie czego Płotkowy Potok pospieszy jej na ratunek. Na pewno nie ma się czego bać! Wojowniczka z pewnością nauczyła pływać już wielu terminatorów. No i należało patrzeć na pozytywy, a mianowicie perspektywę ochłody. - Podoba mi się! - Dała znać mistrzyni, że z ochotą przystaje na jej pomysł.
Również skręciła w stronę rzeki i odpowiedziała na zadane jej pytanie. - Miałam nauki z Nocnym Szkwałem, ale były one dosyć krótkie. Opowiedział mi pobieżnie o Kodeksie Wojownika i rangach. Chyba nie dałabym rady wyrecytować Kodeksu z pamięci punkt po punkcie, słowo w słowo, ale wiem o czym mówił. - Miała nadzieję, że jej odpowiedź usatysfakcjonuje starszą kotkę.
LVL 1 40 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#5
Jak to łowienie i pływanie nie było szczególnie ważne!! Wojowniczka i dymna kotka pochodziły z klanu rzeki, klanu, dla którego nie ma większej dumy i frajdy niż łapanie rybek! Plus o Gwiezdni ich smak był nieporównywalny z żadną inną zwierzyną. A pływaniem można było nie tylko szpanować, ale również dzięki niemu się ochłodzić w takie okropne dni jak te! Plus pływanie to frajda. Zamaczanie futerka może troszkę mniej, ale samo pływanie to najlepsza aktywność, jaką się dało wymyślić. Więc zaczynały od najważniejszego materiału, no!
- O rety, kodeks. By zostać wojownikiem trzeba się go nauczyć na pamięć i znać dokładnie jego znaczenie... Do tego stopnia, że jakby ktoś cię obudził w środku nocy to musisz dać radę go wyrecytować punkt w punkt... Ale spokojnie, pod moimi skrzydłami nauczysz się go rach-ciach! - dodała energicznie, rzucając w stronę młodej ciepły uśmiech. - Ale to nie na dzisiaj. Dzisiaj uczymy się o rybkach i teraz słuchaj uważnie! Łowienie ryb wymaga przede wszystkim cierpliwości. W normalnym polowaniu szukasz zwierzyny, węszysz, łazisz, a tutaj musisz siedzieć cały czas w bezruchu. Przede wszystkim pilnujesz cienia, nie możesz rzucać go na wodę, bo spłoszysz ryby. Zachowujesz bezruch, siedzisz cicho i zanurzasz w wodzie albo końcówkę ogona, albo łapkę. Ryba myśli, że to smaczny robak, podpływa bliżej i gdy tylko poczujesz, że cię skubie to hyc! Zamachujesz się łapą z wyciągniętymi pazurami i wyrzucasz na brzeg. Tam szybciutko ją dobijasz, bo inaczej będzie się miotać i tada! Oto cała filozofia. Załapałaś? - zapytała, ponownie spoglądając na młodą. Teorii było no niestety dużo, ale była wymagana, jeśli Zadra chciała zostać dumną wojowniczką klanu, który opiera się na degustowaniu ryb!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#6
Cóż, jak mus to mus, Zadra była gotowa nauczyć się Kodeksu Wojownika na pamięć tak dobrze by, jak mówiła Płotkowy Potok, móc wyrecytować go nawet jak zostanie obudzona w środku nocy. Kiwnęła głową na znak, że rozumie. Aczkolwiek nie ukrywała, że jest większą entuzjastką umiejętności praktycznych niż teorii. A łowienie rybek z pewnością było bardzo praktyczną umiejętnością!
Jednak nie wskakiwały od razu do wody, jak sądziła, że zrobią tylko znowu najpierw czekała na nią część teoretyczna. Na dodatek okazało się w niej, że łowienie ryb wcale nie wymaga wchodzenia do wody, a przynajmniej nie w całości. Zadra starała się słuchać z uwagą i zapamiętywać wszystko co mówiła jej mistrzyni. Cierpliwość i bezruch, o niebiosa, to może się okazać dla niej trudniejsze niż się spodziewała, bo cierpliwość nie była jej mocną stroną. Ale kto wie, może będzie miała szczęście i szybko jakaś rybcia wpadnie w jej sidła? - Tak, myślę, że załapałam! - Odpowiedziała, po czym postanowiła od razu przejść do rzeczy. Zbliżyła się do brzegu rzeki, przy czym wybrała takie miejsce, które wydało jej się być w miarę komfortowe, to znaczy tam gdzie była raczej goła ziemia lub trawka a nie kamyki, które mogłyby ją uwierać i powodować, że ciężko jej będzie zachować bezruch. Położyła się tam na brzuchu, starając się możliwie spłaszczyć by nie wystawać ponad brzeg i nie rzucać cienia na wodę, o czym mówiła Płotkowy Potok. Hmm, lepiej zanurzyć ogon czy łapkę? Doszła do wniosku, że to drugie (i tak też zrobiła), ponieważ wtedy łapka posłuży jej jednocześnie za przynętę i środek do złapania rybki. Gdy poczuje dotyk swej ofiary na łapce, szybko wysunie pazury i się zamachnie. Przynajmniej taki był plan...
LVL 1 40 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#7
Wojowniczka uśmiechnęła się, słysząc zapewnienie młodej i świetnie! Bo akurat dotarły do brzegu rzeki i ohoho, Zadra od razu pchała do łapania piszczków. Niby zrobiła to bez polecenia mistrzyni, ale kto by karcił za taki zapał? - Dobrze, jak czegoś nie będziesz wiedzieć, to śmiało pytaj! - rzuciła, przyglądając się jak czarna podchodzi do brzegu i hmmm, położyła się. Takiej taktyki to bura jeszcze nie widziała! - Jak coś, nie musisz się kłaść. Po prostu usiądź w takim miejscu, by cień był za tobą a nie w wodzie. Inaczej ciężko będzie ci wyrzucić rybę na brzeg. A poza tym to piękne! Usiądę trochę dalej, by cię nie stresować. Jak zobaczę że coś nie tak to podejdę albo jak będziesz chciała o coś zapytać to wołaj! - zarzuciła na sam koniec radośnie i bez zbędnego ociągania, podreptała na jeden z dalszych kamyczków, by na nim usiąść i błogo zamoczyć łapki w chłodnej wodzie. Ooo tak, tak to by wojowniczka mogła prowadzić treningi codziennie...


Łowienie było sztuką wymagającą ogromnej cierpliwości i Gwiezdni zesłali młodej już pierwszą próbę, bo musiała chwilę poczekać, zanim jakakolwiek rybka przypłynęła do łapiej przynęty. Ale ważne, że w końcu przypłynęła! Była to średniej wielkości srebrna rybka z rudymi płetwami. Gdyby Zadra znała się na rzecznych gatunkach, rozpoznałaby w niej płotkę! Co za fart, terminatora miała okazję złapać imienniczkę swojej mistrzyni! Zwierzyna nieświadoma zagrożenia zaczęła ostrożnie muskać łapkę terminatorki, dziwiąc się trochę, czemu nie może nic z niej wyskubać.

Zadarta Łapa lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#8
Słowa mistrzyni dodały jej otuchy. Świadomość, że nie musi się krępować swoją niewiedzą i brakiem doświadczenia i może ją o wszystko pytać była bardzo pokrzepiająca. Zadra kiwnęła głową na znak, że przyjęła do wiadomości słowa Płotkowego Potoku. Przez chwilę zastanawiała się czy jednak nie usiąść, skoro pozycja leżąca była niepotrzebna, a wręcz mogła utrudnić jej wyrzucenie rybki na brzeg. Bała się jednak, że gdy teraz zacznie się podnosić do pozycji siedzącej, nawet bardzo powoli, to ruch odstraszy rybki. Postanowiła zaryzykować i mieć nadzieję, że starczy jej gibkości w łapach. Teraz pozostało jej czekać, aż jakaś rybka uzna jej łapkę za smakowity kąsek. Starała się zrelaksować i nie stresować tym, że to - bądź co bądź - chwila jej próby. Ale to pierwszy raz, więc chyba żaden wstyd jak się nie uda? Przy tym nie mogła sobie pozwolić na utratę czujności. I tak! Nareszcie poczuła jakiś dotyk na łapce. Przez sekundę przebiegło jej przez myśl, że może jej się tylko wydaje, bo oczekiwanie sprawiło, że mózg jej płata figle, albo, że to jakaś gałązka, wodorost czy coś. Cóż, nawet jeśli tak, to najwyżej nie wyrzuci na brzeg rybki, tylko jakiś chwast albo nawet nic, tylko sam rozbryzg wody. Cóż, wtedy przynajmniej będzie zabawnie...
Szybko wysunęła pazury i zrobiła taki ruch by zagarnąć nim rybkę, wyciągnąć z wody i od razu wyrzucić na brzeg. Starała się by było to szybkie i precyzyjne, jedno płynne zamachnięcie. W duchu modliła się o powodzenie tej akcji.
LVL 1 40 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#9
Ta płotka nie była rybą ogromnych gabarytów, więc wyłowienie jej w takiej pozycji nie będzie raczej problemem. Ciężej by było z taką brzaną czy kleniem! Tak czy siak, te srebrno-rude kąski były znane ze swojej płochliwości i Zadra musiała wykazać się niezłą szybkością, ale! Udało się! Błyszcząca rybka wzleciała w powietrze i wylądowała w dokładnie tym miejscu, którym Zadra chciała. Pozostał tylko jeden mały, tyci problem... Rybka wierzgała się jak szalona i powolutku, zbliżała się z powrotem do wody. Jeśli Zadra chciała się pochwalić swoją zdobyczą w obozie, musiała ją szybciutko dobić, zanim ta ucieknie!

Zadarta Łapa lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40-3=37 (40)
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#10
Najwyraźniej jej modlitwy zostały wysłuchanie, albo po prostu miała szczęście? Tak zwane szczęście początkującego? Zobaczyła jak obiekt na który się zamachnęła w wodzie wzlatuje w powietrze a potem spada na brzeg. Kątem oka zdążyła zarejestrować, że to chyba rzeczywiście jest ryba a nie jakiś patyk czy inne ustrojstwo i ogarnęła ją fala ekscytacji. Zaczęła się podnosić z tej dziwnej wymyślonej przez siebie pozycji. Wtem zobaczyła jak ryba wije się i podskakuje na brzegu. I jak przesuwa się w ten sposób z powrotem do rzeki! Skubana, Zadra nie pomyślałaby, że rybki potrafią tak skutecznie przemieszczać się na lądzie. Przyspieszyła więc swoje ruchy, gwałtownie się podniosła i prędko podbiegła do swojej zdobyczy. Dobra, czas ją dobić...tylko jak to zrobić? Pazurami, zębami? Ma na niej usiąść? Nie, to ostatnie to niedorzeczny pomysł. Jak się zabija ryby? Kierując się instynktem zamachnęła się łapką z wysuniętymi pazurami w celu wbicia ich głęboko w ciało piszczka. Oby zwierzątko jej nie umknęło i oby jej atak był wystarczająco skuteczny by uśmiercić je na miejscu. Zadra nie chciała, by zbyt długo ją bolało. Stwierdziła, że jest śliczna, taka błyszcząca i srebrzysta. I z pewnością będzie bardzo smaczna.
LVL 1 40 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#11
Chwila strachu i wątpliwości, ale ostatecznie Zadarta Łapa była w stanie opanować sytuację. Pazury kotki bez problemu przebiły się przez błyszczące łuski ryby i chwilkę później, ta przestała się ruszać. Pierwsza zdobycz wyłowiona, sukces!

Zadarta Łapa lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 37 (40)

W międzyczasie Płotka przyglądała się swojej terminatorce. Nie spodziewała się, że uda się jej złowić już pierwszą rybkę, która przypłynie! A szczególnie w takiej pozycji! Ale udało się, tylko... Gdy rybka zaczęła się miotać, wojowniczka odruchowo wstała z kamienia i już miała pędzić na ratunek... A jednak nie musiała, bo Zadra ogarnęła sytuację. Nieźle!!
- Nie spodziewałam się, że uda ci się złapać pierwszą rybkę, która ci podpłynie. Dobra robota! - wymruczała do kotki, gdy tylko podeszła bliżej. Odruchowo, nie myśląc zbyt wiele, pozwoliła sobie polizać młodą między uszami. No była dumna, no!! - Jak się czujesz? Nie kręci ci się w głowie od gorąca? Jak wszystko git, to co ty na to, by w ramach ćwiczeń złowić jeszcze dwie rybki? Albo jedną, zależy czy będą brać. Ja usiądę troszkę dalej i też połowie, by nie marnować czasu - zaproponowała radośnie, a jeśli Zadra nie miała większych sprzeciwów, pytań, czy tam uwag to mistrzyni wróciła w okolice swojego kamulca i terminatorka mogła rozpocząć rundę drugą!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#12
Może i rybka nie najgorzej radziła sobie na lądzie, ale to nie wystarczyło by jej umknęła. Zadra poczuła jak jej pazury wbijają się w srebrzyste łuski, a chwilę później z piszczka umknęło życie. Po chwilowym skoku adrenaliny jej serce zaczęło z powrotem spokojniej bić. Uśmiechnęła się z radosną satysfakcją. - Dzięki. Ja też się tego nie spodziewałam. - Odpowiedziała mistrzyni. Potem na chwilę ją sparaliżowało, gdy ta polizała ją między uszami. Nie była przyzwyczajona do tak bezpośrednich gestów w jej stronę, ale stwierdziła, że to bardzo miłe. Z każdą chwilą lubiła Płotkowy Potok coraz bardziej. - Czuję się rewelacyjnie! - Uśmiechnęła się do mistrzyni entuzjastycznie. - Dobrze, w takim razie biorę się do roboty. - I tak też zrobiła. Wybrała miejsce w pobliżu poprzedniego. Ponownie upewniła się, że jest ustawiona w taki sposób by jej cień nie padał na wodę. Tym razem nie położyła się, tylko usiadła w wygodnej pozycji, takiej, która nie będzie krępować jej ruchów, gdy już kolejna naiwna rybka do niej przypłynie. Jeśli znajdzie się taka... Tym razem postanowiła wypróbować drugi wariant przynęty na rybki, a mianowicie ten z ogonem. Gdy zamoczyła jego końcówkę było to mniej przyjemne doznanie niż zamoczenie łapki, ponieważ jej ogon był dość puchaty i czuła jak woda przedziera się przez kolejne warstwy włosia. Niemniej nie zrezygnowała ze swojego pomysłu. Ponownie próbowała się wyciszyć i zachować jak największy bezruch by nie spłoszyć rzecznych żyjątek. Teraz pozostało tylko czekać.
LVL 1 40 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#13
No i cudownie, całe szczęście gorąc aż tak nie doskwierał Zadrze i ta mogła kontynuować. Wojowniczka tylko uśmiechnęła się do uczennicy i gdy ta zasiadła na brzegu, nic więcej jej tu nie trzymało. Czy w ogóle była potrzeba? W końcu terminatorka radziła sobie tak świetnie, że równie dobrze rudej mogłoby tu nie być! Tak czy siak, wojowniczka zgodnie ze swoimi słowami, zajęła miejsce troszkę dalej, by przypadkiem nie spłoszyć zwierzyny Zadry i tak jak ona, zamoczyła końcówkę ogona. Płotka była przyzwyczajona do tej metody, więc w przeciwieństwie do zadry, nie poczuła dyskomfortu, tylko przyjemny chłodek. Tak czy siak, łowienie będzie ciężkie, gdy musi podzielić uwagę i na swoich rybkach i na Zadrze, gdyby coś się zadziało, ale ona nie da rady? Jasne, że da radę! Miała najbardziej podzielną uwagę ze wszystkich kotów w klanie... tak.


I po jakże głośnym sukcesie, nastała cisza. Mistrzyni nie kłamała, mówiąc o sztuce bycia cierpliwym... Może to wina płotki sprzed chwili i głośnego plusku, który wystraszył zwierzynę? Jeśli Zadra chciała zaimponować swojej mentorce, musiała po prostu czekać dalej. Ale hej, nie było tak źle! Oprócz pilnującej jej mistrzyni miała też towarzystwo latających niedaleko ważek i innych, niespotykanych w obozie robaczków!

Zadarta Łapa lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 37 (40)
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#14
I czekała, czekała, czekała...a potem jeszcze czekała. Ile można czekać? Czyżby jej drugie podejście do łowienia ryb miało się dla niej okazać większym wyzwaniem niż to pierwsze? Zazwyczaj w życiu bywa tak, że to pierwsze razy są najgorsze, a każde kolejne już lepsze. Uznała jednak, że nic innego jej nie pozostaje niż uzbrojenie się w cierpliwość, nie ma sposobu na przyspieszenie tego procesu, a przynajmniej Płotkowy Potok jej takiego nie przekazała. Starała się zrelaksować, próbowała cieszyć się uczuciem słońca na futerku, oraz chłodnej wody na ogonie. Nie tracąc przy tym czujności oczywiście. Chwilami przymykała oczy (w końcu to zmysł dotyku był kluczowy na tym etapie łowienia) a gdy je otwierała, podziwiała latające nad wodą ważki. Jakie one piękne, jak pięknie się mienią! Ale jeszcze piękniejsza będzie świeżo złowiona rybka! Od czasu do czasu kontrolowała też pozycję słońca na niebie, oraz to czy nie zaczęła przypadkiem rzucać cienia na wodę, bo wtedy nici ze zdobycia smakowitego kąska. Gorsze niż samo czekanie było dla niej zachowanie bezruchu, ale robiła co mogła, jeśli obracała głowę lub musiała zmienić pozycję gdy ścierpły jej łapki, starała się robić to jak najwolniej i możliwie bezszelestnie.
LVL 1 40 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#15
Czasem trzeba i czekać jeszcze dłuuuuużej! Ostatnio poziom wód się obniżył, a co za tym rybki brały jak szalone, a w taką porę nagich drzew... Oj wtedy koteczka by nie wytrzymała, siedząc nad wodą. Zresztą, nikt by chyba nie wytrzymał. Po zamoczeniu ogonka w lodowatej wodzie najczęściej nie łapało się ryb, tylko przeziębienia czy inne choróbska! Tak czy siak, terminatorka musiała się nieźle naczekać, ale ale! Ruch w wodzie! Koniec przyglądania się ważkom, trzeba było skupić się na rybce! Maluch był, cóż, mały w porównaniu z poprzednią zdobyczą. Tyci i chudy. Taki idealny na kąsek dla terminatora, długi jak dwie, może trzy myszy. A co najciekawsze, miał wąsiki po obu stronach mordki! Piszczek powoli podpłynął do ogona terminatorki i... haps! Skubnął!

Zadarta Łapa lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 37 (40)
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości