Logo Artemidy
Trening Chabrowej Łapy
#1
Nie spodziewała się, że otrzyma do wytrenowania kogoś jeszcze. Po porażce, jaką był Kozi oraz zniknięciu Gwiazdnicy, Trujący Kieł po prostu zaakceptowała fakt, że Łabędzi, widząc to, nie da jej żadnego więcej młodego kota do przeszkolenia. Nie po tym, co o nim powiedziała na ceremonii Snu. Nie po tym, co mówiła na co dzień. Nie po tym, jak mało brała udział w życiu klanu. A teraz miała w te życie ponownie wprowadzić własnego syna? Widziała już, jak kończy się to jej pedagogiczną porażką, tak wyraźnie, jak widzi się nadchodzącą burzę.
A jednak, mimo to... Próbowała nie spisywać tego spotkania z Chabrem na straty. Pojawiła się chwilę przed czasem dwa kroki przed wyjściem z obozu, czekając zarówno na moment, w którym słońce osiągnie swój najwyższy punkt na pochmurnym niebie, jak i na swojego syna. Jeśli by się nie pojawił - cóż, miała pomysł na to, czym mogłaby się zająć i nie było to siedzenie na tyłku i czekanie cały dzień.
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#2
Zjawił się. Na czas nawet, o!
Chabrowa Łapa przyszedł na trening, o czasie. Co prawda jakieś futro z boku mu wystawało, ale przyszedł na czas, gotowy na naukę.
— Matko — mruknął spokojnie, zbliżając się do kocicy. Skinął jej łbem, witając się. Nie siadał. Mogli ruszać, jeśli wojowniczka chciała.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości