Logo Artemidy
Trening Harmonijnej Łapy
#1
Minóg ziewnął przeciągle, usadowiwszy się w pobliżu wyjścia z obozu. Jakkolwiek odesłał Harmonijną Łapę do stosu zwierzyny nim wyruszą na trening, by mieć chociaż chwilę na złapanie oddechu po ceremonii, tak wolałby nie sterczeć tu za długo. Szybciej wyjdą, szybciej będą mieć to za sobą, prawda? Srebrny kocur był trochę przerośnięty, ale chyba nie było co się łudzić, że większość umiejętności miał już opanowane, skoro dopiero teraz rozpoczynał trening? Szylkret ziewnął ponowie. Gwiezdni, jak jemu się nie chciało dzisiaj...
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#2
Poeta, odkąd tylko usłyszał słowa radnego Łabędzia wiedział, że będzie... Ciekawie.
To imię to jedno - mniejsza już o to. Imię... Mistrza? Chyba tak to się nazywało? Głębinowy Minóg? Co to ma być! To drugie. Trzecie to system. Wszystkie te rangi i hierarchia zdążyły mu się już pomieszać, a na domiar złego nikt nie spytał się go o wybór ścieżki. I jeszcze kazano mu zjeść. Nie miał z tym problemu, ale sądził, że rozpoczną szkolenie jutro. W Nowym Świcie wszystko było inne. Tak, bardzo, bardzo inne.
Połknął mysz w locie, ale z powrotem do Minoga zwlekał jeszcze chwilę. Zbłaźni się. Nie wie nic o systemie, a ten nie wydawał się ani trochę zbliżony do tego działającego w Nowym Świcie. Naprawdę, księżyce po i w trakcie pobytu w lecznicy mógł wykorzystać na naukę zamiast żałobę. Zacisnął zęby. Potrzebował tej żałoby. A teraz przejdzie szkolenie i wszystko będzie dobrze.
Schylił łeb jeszcze raz tego samego dnia przed starszym kocurem i cierpliwie czekał na to, co ma ze sobą zrobić. Szkolenia były oczywiste - uczył się wszystkiego od podstaw, czego chciał, ze swoją mentorką, a tutaj? Może wrzucą go do rzeki i tak nauczy się pływać?
- Co będziemy robić? - spytał na początek. Liczył na uzyskanie odpowiedzi. Jego mistrz, łagodnie mówiąc, nie należał do najbardziej energicznych.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#3
To pytanie jak najbardziej było spodziewane, a i tak Minóg poczuł jak życie się z niego ulatnia za sprawą tych trzech prostych słów. Za jakie grzechy nauka przyszłych pokoleń również wchodziła w zakres obowiązków każdego wojownika, czy nie starczyło, że niektórzy nadawali się jedynie pod patrole i polowania? On zwyczajnie... nie miał pamięci ani głowy do takich treningów, wymagały zawsze za dużej wiary w swojego podopiecznego i jego prawdomówność odnośnie przerobionego materiału.
Ale wbrew obawom Harmonijnej Łapy nie zamierzał go zbywać milczeniem.
– Przejdziemy się na Koci Grzbiet, bo tam odbywa się większość treningów, omówimy twoje obowiązki, ustalimy na jakich zasadach będziemy się spotykać i inne takie, jak chociażby zakres materiału. – szylkret wyjaśnił przeciągając się porządnie. Zaraz otrzepał sierść i machnął ogonem by kocur ruszył za nim w stronę wyjścia. – Za dużo nie zrobimy dzisiaj raczej, bo nie wiem czy masz siły na to, dopiero co była ceremonia i w ogóle, więc może dzisiaj wolisz zająć się swoim nowym legowiskiem w Zrośniętych Drzewach, ale jest parę spraw, które musimy omówić jak najszybciej. Ale jak chcesz dzisiaj już coś konkretnego to możemy spróbować. Masz jeszcze jakieś wątpliwości na ten moment?
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#4
Treningi. Zrośnięte Drzewa. Wschodzące słońce, Poeta miał zamiar się tego wszystkiego oczywiście uczyć, ale nadmiar informacji już zaczął go przytłaczać. Wolałby kogoś wolniejszego, kogoś, kto zrozumie sytuację kocura i zajmie się nim adekwatnie. Minóg najprawdopodobniej uznawał go za jednego z dzieciaków kotów Klanu Wody, nie kogoś, kto... uciekł z płonącego domu.
Musi poczekać na powrót ojca. Jeśli wróci Raniuszek, wszystko wreszcie będzie dobrze.
Jakoś poradzi sobie z mistrzem. Może jak on, szylkretowy kocur, potrzebuje odrobinę więcej czasu, żeby się rozwinąć i pokazać swoje prawdziwe zdolności? Poecie nie pozostawało nic innego jak chwycić się tej myśli i trzymać, aż trójkolorowy nie zagrzebie jej swoją nudnością.
- Więc... - usłyszenie o możliwości zadawania pytań było pierwszą dobrą rzeczą - Nie macie tu ścieżek? Wyboru? Uczę się na kogo? Czy macie po prostu moment niedoboru? - ale nie, Klan Wody był wielki i rozległy, dwa razy - dwa! przynajmniej trzy! - większy od Nowego Świtu i wszyscy szkolili się... no właśnie na kogo? Na wszystkich trzech ścieżkach jednocześnie? Ale jaki by to miało sens?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#5
Z całego serca liczył na brak jakichkolwiek pytań i spokojną podróż, ewentualnie przejście do klepania typowych formułek, które nie do końca jeszcze były typowe dla Minoga, ale z pewnością większość wojowników mogła już je recytować nawet przez sen. Ale nie, tak dobrze to nie było.
– Eee... – rozdziawił lekko pysk, nie wiedząc co powiedzieć. Co do licha? – Matka ci nie zdążyła niczego wyjaśnić czy jak? – strzelił z pierwszym wyjaśnieniem, jakie mu przyszło do głowy, ale nie czekał na historię życia Harmonijnej Łapy, tylko kontynuował. – To trening wojowniczy, więc jasne, że uczysz się na wojownika. Jakbyś chciał medyczny to byś się musiał zakręcić koło Królikarni i liczyć, że ciebie przygarną, ale Łabędzia Gwiazda wydziela tylko wojownicze treningi. Więc wybór jest, ale nie zależy w pełni od ciebie, a od dobrej woli medyków i ich zapotrzebowania na nowych terminatorów. Żeby było dalej komu polować i intruzów przeganiać, a nie żeby wszyscy za ziółkami biegali. – zamilkł, czekając na kolejne wątpliwości. Albo na zapewnienie, że w takim razie wszystko jasne, chociaż wątpił w nie. Nie obraziłby się jednak za nie, nawet gdyby było nieszczere.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#6
Poeta rozszerzył pyszczek i równie szybko go zamknął. - Nie mam matki. Nie jestem... Stąd. I mimo moich chęci w odpowiedziach pewnie częsty będzie błąd - schylił łeb i cierpliwie podreptał za mistrzem. Czy szylkret naprawdę nie miał pojęcia, skąd był? Rozumiał, że rozmiar Klanu Rzeki znacząco utrudniał komunikację i przepływ informacji, jednak on, w Nowym Świcie znał korzeni większości kotów. A jeśli w stadzie pojawiłby się nowy pyszczek na zasadach nowicjatu, ze zwykłego poczucia braterstwa podszedłby do jegomościa i z pomocą opiekuna wdrożył w życie stada.
Klan Wody - Rzeki - jak się okazuje, nie ma jednak system ani Nowicjatu, ani Ścieżek.
Przełknął ślinę. Gdyby w stadzie nie była rozpaczliwa potrzeba członka na jakiejkolwiek ścieżce, z chęcią wybrałby coś innego niż Trzmielojada - interesowała go bardziej Salamandry niźli Wilka, bo ani opieka nad kociętami ani sprawdzanie granic nie należało do ulubionych zadań Poety. Spacery lubił, ale zdecydowanie bardziej za zagrożeniem wolał rozglądać się za ziołami czy rannymi potrzebującymi pomocy.
- Potrzebuję wykładu teoretycznego - odważył się zacząć sam. - Znam się na polowanie, przerobiłem znaczną część elementu walecznego, zasady po prostu, jakie znałem dotychczas, nie mają tutaj przekładu. Nauczę się szybko: mam sporo chęci i energii pokładu - zapewnił. Nie chciał obnażyć swoich braków w drastycznej formie, choć pewnie już to zrobił. Jakoś jednak musiał posiąść wiedzę, nie chciał zawieść pana Łabędzia. A mimo wszystko wiedzę jakoś zdobyć musiał i to na tyle, by pozwolono mu zostać w tym wodnym stadzie.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#7
***
Bardzo dziwnie było być tak starym terminatorem i tak niewiele wiedzieć.
Poeta wciąż czuł się bardzo mocno rozdwojony, o ile można się tak czuć. Miał pewną wiedzę, potrafił dość dobrze polować i ogarniał podstawy walki. Jednak leżał na samych podstawach: na teorii, na hierarchii, na wszystkim, co nie łączyło Klanów z Nowym Świtem. Jego wiedza opierała się na żałosnych resztkach wydobytych, nie, podsłuchanych z przypadkowych rozmów kotów, gdyż samo bardzo często był zbyt nieśmiały, żeby do kogoś podejść. Było jeszcze tyle rzeczy, naprawdę pogrom informacji, jakich koniecznie musiał się nauczyć, a tymczasem jego treningi nie były zadowalająco szybkie.
Któregoś dnia, gdy przyłapał się na tym, że nie potrafi wymienić ani jednej zasady całego mitycznego Kodeksu Wojownika, odszukał w klanowym tłumie Minoga i zapytał go dość bezpośrednio:
- Czy dziś jest dzień, kiedy rozpoczniemy moje treningi? Szczeremu będąc, zaczynam mieć braki i mieć również wrażenie, że w pewnych kwestiach wiedzą przewyższają mnie kociaki.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#8
Głębinowy Minóg akurat kończy rozmawiać z Wierzbowym Pędem i szykuje się do wyruszenia poza granice obozu, gdy na jego drodze staje srebrny kocurek. Z jego słów wynika, że szylkret przesadza ostatnio z zaniedbywaniem swoich obowiązków. Oczywiście, że nie robi tego intencjonalnie, Klan Rzeki mu domem, rodziną i wszystkim co najlepsze, więc wiadomo, że chce się starać. Problem taki, że między jedną a drugą odsiadką w lecznicy i bez nieocenionego wsparcia Potężnego Strumienia, najwyraźniej na śmierć zapomniał o terminatorze. Jedynym chyba na ten moment?
O Gwiezdni, ma nadzieję, że jedynym.
– O, to nie ma co tracić czasu, musimy szybko nadrobić twoje braki! Wybierzemy się na Koci Grzbiet i tam ustalimy od których tematów najlepiej zacząć, co ty na to, przyjacielu? Tylko od razu uprzedzam, miej oczy szeroko otwarte, bo w ostatnim czasie drapieżniki strasznie do mnie ciągną i kto wie czy nie będą chciały nam przeszkodzić!
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#9
Poeta przełknął ślinę. Nagłe przeładowanie energetyczne zdecydowanie nie przypominało Minoga z pierwszego dnia treningu, ani nie przypominało go w ogóle. Skąd mu się to wzięło? Doznał nawrócenia, czy tą swoją skocznością starał się naprawić zapomniane księżyce treningu? Kocur westchnął. Nieważne jaki jest powód, ważne, że cokolwiek się ruszyło. Pozostawało liczyć na to, że Minoga znowu nie zaatakuje jakaś bestia i Poeta nie skończy bez mistrza.
Wyszedł za kocurem i zgodnie z poleceniem, napiął mięśnie. Mimo że w życiu nie stoczył jeszcze żądnej poważnej walki, wierzył, że pożar domu nauczył go tego samego, co bezpośrednie stracie z żyjącym zagrożeniem.
- Teorię - podsunął na sam początek. - Potrzebuje podszkolić teorię. Moje umiejętności łowieckie nie są wcale najgorsze, waleczne pewnie też, ale zasady? Znam tylko najprostsze - zaczął.
Mógłby się teraz pochwalić jakąś wiedzą, ale takowej nie posiadał. Liczył, że Minóg przymknie oko na jego wiek i nauczy go od samych podstaw, jakby uczył kociaka.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#10
###

O raju. To chyba były główne myśli Patyka, kiedy niepewnie, drżąco kroczył na pole treningowe wraz z Poetą i... Minogiem, który niezależnie od tego czy chciał czy nie, musiał iść z nimi. Nie wiedział, kto poniósłby gorsze konsekwencje, gdyby ktoś ich nakrył. Przełknął ślinę.
- Od... czego chciałbyś zacząć? - uśmiechnął się delikatnie w stronę przyjaciela. Niech wybiera, przecież to akurat było... najmniej ważne co zrobią jako pierwsze.
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#11
Czy Poecie podobał się ten pomysł? Żeby być miłemu, powiedzmy, że, trochę tak.
Kocur nie wiedział do końca, co ma o tej sprawie myśleć. Patyk lekko dał się wykorzystywać, a Minóg... Westchnął. Wolał nie psuć sobie tym teraz humoru. Może kiedyś pójdzie do Łabędzia i powie mu całą prawdę. Może nie będzie takiej potrzeby i Minóg lada moment wróci do swoich obowiązków. Może tak bardzo polubi trening z Patykiem, czego był prawie na pewno pewien, że stwierdzi, że nie ma potrzeby rozpowiadać komukolwiek o swoim niezadowoleniu i życie poleci własnym tempem do przodu.
Był z Patykiem, jego dobrym przyjacielem, i tylko to się teraz liczy. Uśmiechnął się szeroko do swojego nowego mistrza, którego mimo braku oficjalnego tytułu miał zamiar nazywać swoim mistrzem, i dał się poprowadzić na Koci Grzbiet.
- Hm... - Poeta zastanowił się, zdziwiony i zadowolony zarazem, że ktoś wreszcie będzie jego prywatną biblioteką. - Czym jest Gwiezdny Klan?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#12
Och... nawet nie wiedział, czy to jest wiedza, jaką potrzeba do zaliczenia treningu. Ale prawda, dobrze wiedzieć i takie dodatki, takie które ułatwiają życie w Klanie.
- To takie miejsce, gdzie idzie się po śmierci, jeśli się wierzy w Gwiezdnych i prowadzi uczciwe życie, nie łamie kodeksu... Mówi się, że każda gwiazda na niebie symbolizuje jednego zmarłego kota. Tam nie czuć bólu, ponoć. No... i Gwiezdni zawsze na nas patrzą z góry. Pilnują, by żyło się nam dobrze, spokojnie i czasem nawet nawiedzają w snach! I dają dar dziewięciu żyć przywódcom, kiedy ci się udają po nie do Sadzawki - wyjaśnił ogólnie, bo chyba tylko tyle wiedział. Patyk nie był wierzący. Wiedział, że po śmierci jest coś, może są Gwiezdni, ale poza tym że w takiej wierze dorastał, nie mógł powiedzieć nic więcej. Była jego tłem. Do Gwiazd modlił się jak darmozjad, kiedy się bał i potrzebował pomocy. Na co dzień nawet nie myślał o nich zbyt bardzo.
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#13
Kocur zadarł głowę w górę, jakby była ciemna noc zamiast zwykłego dnia i jakby mógł zobaczyć tam gwiazdy. Nie zobaczył. A nawet jeśli by tak było, nie do końca wiedział, na kogo mógłby patrzeć. Na pobratymców z Nowego Świtu? Wiedział, że jego obu ojców żyje, a reszta... Reszta cóż. Poeta, czy to dlatego, że wygrzebał się z płomieni, czy to dlatego, że minęło już dość sporo czasu, nie płakał za nimi tak często.
Gwiezdny Klan. Brak bólu, idą tam po śmierci. Obserwują ich. Pilnują. Dziewięć żyć.
- Przywódcy naprawdę mogą umrzeć dziewięć razy? - upewnił się, czy dobrze usłyszał, bo brzmiało to absurdalnie. Koty żyły raz. Nikt nie wyszedł z pożaru jego domu, nie otrzepał się i nie powiedział: Cześć, mam jeszcze osiem żyć!
Sądził, że Patyk powie mu coś jeszcze, ale ten milczał. Przekrzywił głowę. Wie coś więcej czy nie wie? Poeta niepewnie rozchylił pysk.
- Może to zbyt prywatne pytanie, ale Patyku, czy to w niego wierzysz?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#14
Pomachał głową w potwierdzeniu.
- Nie wiem czy to lepiej czy gorzej... - przyznał szczerze. Widzieć tyle księżyców jak koty cierpią? Dawać innym patrzeć jak ich ukochany kot umiera tyle razy? To... mogło być przekleństwem. Dla niego, przynajmniej, przerażającym byłoby patrzeć na tyle bólu, stresu, cierpienia, tyle razy. A kolejne pytanie - zupełnie nie treningowe, na moment go uciszyło. - Ja... chyba nie wiem.
Odsunął uszy do tyłu.
- Są, nie mówię że nie... ale... nie wiem... - dorzucił cichym pomrukiem. Jakby to było pytanie podchwytliwe! - Um... nie mam nic przeciwko nie wierzeniu w niego?
Dodał zaraz. Jakby na tym miał wnioskować swoją odpowiedź co do wiary. Bo to że nie wierzył w sercu, nie musiało znaczyć że nie będzie wierzył w pysku.
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#15
Dziewięć żyć? Nie... Niemożliwe. Postanowił jednak nie kwestionować tego zwłaszcza, że Patyk tak ochoczo się na to zgodził i nie zdawał się być zdziwiony tą jakże magiczną informacją. Kiedy już zostanie medykiem albo kiedy pan Łabędź ostro zachoruje (oby nie) przekona się, czy mit dziewięciu żyć jest prawdziwy czy nie.
- Och - Poeta nie wiedział, czy powiedział to ze zdziwienia czy z myśli o tym, że mógł zranić Patyka. (Skąd mu przeszło przez myśl i tak nagłe zmartwienie, że mógłby zranić przyjaciela jednym zwykłym pytaniem?) - Och, och rozumiem. Pytałem się jedynie, czy wierzenie w Gwiezdnych nie jest jakieś warunkowe, wiesz, czy żeby być w Klanie Rzeki nie jest to przypadkiem obowiązkowe. Jednak jak słyszę, nie jest, więc możemy podążać z materiałem. Jak działają rangi? Ile ich jest? Jakie są ich role dokładnie? - wymienił kolejną serię pytań, jaka go nurtowała.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości