Żaba ewoluował z puchatej kluseczki w całkiem zgrabnego podlotka, którego długie futro pozostaje zawsze nienagannie ułożone. W większości rude, klasyczno pręgowane z białymi znaczeniami na stopach, brzuchu, spodzie ogona i podgardlu. Porusza się zawsze wyprostowany, dystyngowanym krokiem. Łapy musiał odziedziczyć po tacie, długie i tylko dzięki okrywie włosowej nie wyglądające jak cienkie słomki, bo i cały kocurek jest raczej szczupły i niestety, nie zapowiada się na najwyższego kota w Klanie Wichru. Ale, ale, kurdupelkiem, na którego zapowiadał się po przyjściu na świat również nie zostanie! Odpowiednio podkarmiony za kociaka, wygląda na zwykłego, średniego przeciętniaka, którego oczy wybarwiły się na bliżej nieokreśloną mieszankę zieleni i błękitu, lub zieleni i żółci, w zależności od tego jak pada światło.
Miesiące spędzone w lecznicy wpłynęły na charakter małego Żaby. Ograniczony kontakt z rówieśnikami, a za to długie rozmowy z chorującymi kotami sprawiły, że szybko zaczął wysławiać się podobnie do nich, chętnie używając tych "dorosłych słów", które pozwalają mu brzmieć mądrze. Bo Żaba lubi brzmieć mądrze, a jeszcze bardziej lubi być podziwiany, dlatego też stara się zachowywać i wyglądać odpowiednio w każdej sytuacji, najczęściej mówiąc to co wypada, a nie to co naprawdę ma na myśli. No chyba, że może kogoś uraczyć pogardliwym spojrzeniem, ale to już inna bajka. Oprócz tego kocurek ma zapędy do dramatyzowania i wyolbrzymiania, przez co nie zawsze udaje mu się wypaść na tak dostojnego, jakby tego chciał.
Dość duża, ale zgrabna kotka. Sylwetkę ma szczupłą, ale o dość mocnych mięśniach i proporcjonalnych łapach. Jej długie futerko ma jasny niebiesko-srebrzysty kolor. Posiada ona także ciemny nalot na głowie, grzbiecie oraz ogonie jak również ciemniejsze pręgi na reszcie ciała, kotka jest tygrysio pręgowana. Ma ona biały pyszczek oraz pierś, białe "skarpetki" na przednich łapach sięgające jej do nadgarstków i również białe "skarpetki" na tylnych łapach sięgające do pięt. Podbrzusze samicy także jest białe z delikatniejszym i ciut krótszym włosem, niż ten na jej grzbiecie. Należy do niej także dość puchaty ogon i subtelnie zaokrąglone końcówki uszu, na których widać również sporo futerka. Gdy była kociakiem jej ślepka były barwy niebieskiej, ale już jako dorosła ma duże, błyszczące oczy w ślicznym zielonym kolorze. Jej pyszczek jest średniej długości i znajduje się na nim również taki w sam raz różowy nos.
Spokojna i łagodna kotka, która nie daje się łatwo wciągnąć w żadną kłótnię i zawsze stara się postępować właściwie. Ma w sobie wiele życzliwości oraz ciepła w stosunku do innych, stara się otaczać opieką szczególnie kocięta i słabszych od siebie. Jednocześnie jest wrażliwa, silne emocjonalnie sytuacje zarówno te negatywne jak i pozytywne mogą doprowadzać ją do łez. Nadal zdarza jej się być lekkomyślną i naiwną, czasem podejmuje decyzje, których nie przemyślała zbyt dokładnie. Jest kotką o dobrym sercu, co sprawia, że często i chętnie pomaga innym, a rodzina i przyjaciele zawsze mogą szukać u niej wsparcia. Kocha piękno otaczającej ją przyrody, zwłaszcza śpiew ptaków, kwiaty, zioła i owady, często przygląda im się z podziwem oraz fascynacją. Sama też lubi śpiewać i układa nawet własne piosenki, ale nie robi tego zbyt często. Kolekcjonuje zasuszone motyle i kwiaty, pióra ptaków, a także różnobarwne kamyki oraz muszelki.
chodzący szkielet, o bardzo wypłowiałej sierści, pozbawionej blasku i objętości, zapadnięte oczy, wystające kości biodrowe, widoczne żebra. Niebieska srebrna pręgowana pointka z dużą ilością bieli o jasnoniebieskich oczach. Porusza się powoli, oszczędnie, brak jej dawnej gracji i energii.
cicha, uparta, ponura, pozbawiona skrupułów, bezczelna, spokojna, zgorzkniała, pamiętliwa. Słowem: trudna, inna, wypłowiała, parodia dawnej siebie
Paziowa Łapa (Rzeka)
Żabia Łapa.. napisałxPrzyszłam docenić miot i podtytuł tematu. Piękne xD!
A dziękujemy, dziękujemy!
Sama prawda swoją drogą, żadnego zmyślania :D
Smukły, osadzony na długich łapach kocur stał się się bardziej puszystym osobnikiem. Zdecydowanie jest troszkę niższy od reszty, jednak uparcie trzyma się wersji, że to przez jego wiek. Nie było chwili, godziny ani dnia, żeby nie dbał o swój wygląd. Nie chciał zbytnio chudnąć lub przytyć, by nie stracić na swojej puchatowości i nie zyskać na wyglądaniu jak chodzący trup czy jedna wielka kulka futra (którą czasem zaskakująco dobrze udaje). Jego mocne łapy zdobią dość dobrze zbudowane mięśnie, pokazujące, że nie warto z nim zadzierać oraz zgrabnie ukryte pod futrem blizny po zaciętych walkach z cięższymi przeciwnikami. Jego kształt pyszczka wywodzi się zapewne od nieznanych rodziców jego matuli, gdyż jest on zadziwiająco krótki, aby nie powiedzieć, że płaski - choć z pewnością nie przypominający tego persowego. Owa mordka zakończony jest ciemnoróżowym, podchodzącym pod brąz, noskiem, a od bladego, puszystego futra odbija się również para bystrych oczu o pięknej lazurowej barwie.
Czy ktokolwiek kiedykolwiek powiedział, że Niebo jest poważnym kocurem patrząc tylko na jego wygląd? Oczywiście. Tylko jak ten 'ktoś' sromotnie się mylił! W tym wojowniku za grosz nie ma kota, który powoli powinien iść już na 'emeryturę' do legowiska starszyzny! Jego pyszczek nigdy nie zamyka się w innym celu niż zaczerpnięcie tchu na dalsze bombardowanie rozmówcy potokiem słów. Energia rozpiera go non stop - z tego powodu siedzenie, leżenie czy stanie w miejscu jest dla niego wręcz męczarnią. Wystarczy, aby choć ogon się ruszał do poprawy samopoczucia. Z tego powodu od razu przegrywa w zabawach z kociakami, w których trzeba się nie ruszać. A jak to jest ze spaniem? Łatwo zasnąć - w kilka sekund, najwyżej kilka minut & łatwo wstać - najczęściej o wczesnych porach. Nieważne czy obudzi się po pięciu, siedmiu czy dziesięciu godzinach - zazwyczaj jest wyspany, a jego energia w pełni zregenerowana i gotowa do ponownego wykorzystania. Wszelkie hupanie, siupanie i turlanie jest na porządku dziennym. Istnieje legenda, że choć raz był smutny i szczerze trzeba powiedzieć, że szansa jeden do miliona, iż właśnie takiego go zastaniesz. Większe prawdopodobieństwo jest takie, że będzie zmęczony, troszkę bardziej poważny czy przewrażliwiony. W taki własnie sposób działają na niego jego dzieci, lecz czego nie zrobiłoby się dla swoich ukochanych kluseczek?
Kąsający Kieł [KC] || Nagietkowy Prześwit, Wydrza Łapa i in. [Z] || dawno temu: Deszczowa Noc [GK], Sójcza Łapa [KG/NPC], Kukułcza Łapa [KC/NPC], Motyla Łapa [S] i in.
zgłaszam się, a co tam.
- ̗̀ O tak! Ty i ja! Zawsze będziemy razem, prawda? ̖́- Zawsze na zawsze. Po śmierci w Gwiezdnym Klanie i jeszcze dłużej
chodzący szkielet, o bardzo wypłowiałej sierści, pozbawionej blasku i objętości, zapadnięte oczy, wystające kości biodrowe, widoczne żebra. Niebieska srebrna pręgowana pointka z dużą ilością bieli o jasnoniebieskich oczach. Porusza się powoli, oszczędnie, brak jej dawnej gracji i energii.
cicha, uparta, ponura, pozbawiona skrupułów, bezczelna, spokojna, zgorzkniała, pamiętliwa. Słowem: trudna, inna, wypłowiała, parodia dawnej siebie
kilka osób zrezygnowało z miejsca, a aktualne koncepty tak nam się z Topik podobają, że postanowiliśmy już nie zwlekać (żeby nikt się przypadkiem nie zgłosił i nie utrudnił nam wyboru /j) i ogłosić listę. lo and behold nikogo nie zdziwi że dostali się: wszyscy XD
osoby które mogą zakładać kp to już mogą się za to zabrać, jeśli chcą. wiemy, że Kalunowi brakuje postów, więc istnieje opcja, że jutrzenki w miocie nie będzie, ale postaramy się pomóc posty nabić aby wyszła cała czwórka <3 dziękujemy za wszystkie zgłoszenia
chodzący szkielet, o bardzo wypłowiałej sierści, pozbawionej blasku i objętości, zapadnięte oczy, wystające kości biodrowe, widoczne żebra. Niebieska srebrna pręgowana pointka z dużą ilością bieli o jasnoniebieskich oczach. Porusza się powoli, oszczędnie, brak jej dawnej gracji i energii.
cicha, uparta, ponura, pozbawiona skrupułów, bezczelna, spokojna, zgorzkniała, pamiętliwa. Słowem: trudna, inna, wypłowiała, parodia dawnej siebie