Logo Artemidy
Trening Kurzej Łapy
#46
Kurde, niby ten wiatr taki istotny, ale Kura jednak nie wyczuł zapachu swojej pierwszej, potencjalnej ofiary. Dopiero, kiedy oliwkowe ślepia dostrzegły ruch w kupie brudu, zatrzymał się, rozpoznając jakiegoś piszczka. A raczej jego nos. Wyglądało na nieco za duże na mysz, albo mu się jedynie wydawało, w każdym razie istotniejszym raczej było, że zwierzyna bardzo łatwo mogła schować się ponownie do swojej nory, nie dając mu nawet szansy na ponowną próbę zabicia. Westchnął cicho, sprawdzając jednocześnie z której strony wieje wiatr i powtarzając raz jeszcze w głowie co Krzyka mu mówiła, aby nie popełnić błędu. Przybrał pozycję łowiecką, ugięte łapy, łeb i ogon zrównany z tułowiem i ciężar ciała przeniesiony na tylne kończyny. W taki sposób ruszył przed siebie, starając się sprawdzać na co stąpa, aby nie zdradzić swojej obecności.
Jeżeli niczego nie zapomniał i udało mu się podejść wystarczająco blisko, skoczył do przodu, wysuwając przy tym pazury. Chciał zahaczyć nimi o łeb zwierzęcia i wyciągnąć je z nory, aby następnie trzepnąć istotką o ziemie i docisnąć łapą. Tak, żeby nie mogła uciec.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#47
Kurza Łapa praktycznie bezbłędnie wykonał wszystkie ruchy, przez co biedny, nieświadomy niczego krecik niczego nie wyczuł. Wysunął swój nosek poraz kolejny, żeby tylko zostać przez to wyrzuconym z własnego domku. Pisnął głośno, a zaraz potem nastąpiła cisza. Pierwsza zdobycz nastoletniego ojca, jest czym się pochwalić.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#48
Kura spojrzał na dziwy, pozbawiony oczu pysk pod swoją łapą. Trzepnął nim najwyraźniej na tyle mocno, że nie musiał nawet używać kłów, aby ukrócić konanie stworzenia. Mimo to, jego serce zdawało się bić nieco mocniej, kiedy doszedł do niego fakt, upolowania swojej pierwszej zdobyczy i pozbawienia życia czegoś, co nie było marnym insektem. Myślał, że to co będzie czuł w tył momencie to euforia i duma, a tak naprawdę była to dziwna pustka. Stał nad kretem dobrą chwilę, zanim w końcu udało mu się otrzepać z tego napadu zbędnej empatii. W końcu był to tylko posiłek, taki sam jak każdy inny, z tą jedyną różnicą, że zabity przez niego, a nie innego wojownika z klanu. Pochylił się i delikatnie złapał stworzenie w zęby, prawie niczym kocie, podchodząc następnie do najbliższego drzewa i zakopał go pomiędzy korzeniami cienką warstwą ziemi. Wróci tam, kiedy skończy polowanie, tymczasem jednak ruszył dalej.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#49
Krecik nigdzie się nie wybierał, nie kusił również i potencjalnych złodziei, można było więc ruszać dalej. Wychodziło na to, że Kurze towarzyszyło tak zwane szczęście nowicjusza, bowiem pod korzeniami jednego z drzew mógł dostrzec pozbawione nóg, a zaopatrzone w szare łuski stworzenie. Zaskroniec zapewne nie tak dawno wybudził się z zimowej drzemki i pchnięty brakiem śniegu opuścił swą kryjówkę.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#50
Kiedy błyszczące w promieniach słońca łuski zostały dostrzeżone przez orientala, ten nie zastanawiał się długo. W końcu, jeżeli kierować się zdradzoną mu przez Krzykę zasadą, polowanie na niego nie powinno różnić się szczególnie od tego na kreta. Obszedł drzewo, tak aby móc skradać się do zwierzęcia pod wiatr i ponownie przybrał pozycję łowiecką, z ogonem i głową zrównaną z resztą ciała. Powoli poruszając się do przodu, przeniósł ciężar na tylne łapy i, nawet nie będąc pewnym, czy gadzisko posiada coś takiego jak narząd słuchu, na wszelki wypadek uważał na to, aby nie stanąć na czymś co zdradziłoby jego obecność. I po raz kolejny, jeżeli o niczym nie zapomniał i udało mu się zbliżyć do węża, w ostatniej chwili rzucić się na niego, by unieruchomić go, przyciskając łapami do ziemi.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#51
Postawa kocura poraz drugi była nie do zarzucenia. Zresztą sama gadzina była nieco zaspana, jakby jeszcze w pełni nie pozbyła się snu z oczu. Niemniej nie przeszkodziło jej to w obronie własnej. Bo gdy tylko została przyciśnięta do ziemii w ramach mściwej zemsty zacisnęła szczęki na jednej z łap kocura. Szczęście w nieszczęściu, że była jednym z tych nie jadowitych gatunków. Kura musiał teraz jedynie zacisnąć zęby, zignorować ból i dokończyć dzieła.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#52
Kiedy Kura poczuł jak kły węża boleśnie zatopiły się w jego łapie, garbaty pysk wykrzywił się w grymasie bólu. Mimowolnie odsunął kończynę w obronnym geście, zatrzymując ją dopiero, kiedy przez to, że drugą wciąż dociskał ogon tego gada, a jednak bydlaka do podłoża, rozciągnął go niechcący na całą możliwą długość. W tym momencie bez namysłu zacisnął z całej siły szczęki poniżej głowy stworzenia. Dopiero czując krew napływającą do gardła i uścisk na jego własnej kończynie zelżał, wypuścił stworzenie z pyska i spluną na bok z lekką irytacją. Cholerna Krzyk, jednak miała rację! Spojrzał raz jeszcze na martwego piszczka, tego jednak nie było mu ani trochę żal. Bez zbędnych ceregieli przysypał go, tak jak wcześniej kreta ziemią, żeby nie zwabić drapieżników i ignorując ból, ruszył ponownie w poszukiwaniu ostatniej zdobyczy.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#53
Wystarczył jeden ruch kociej szczęki, żeby wąż padł bez życia. Ale co zawalczył to jego, Kura zdecydowanie będzie o nim pamiętał przez jakiś czas. Plus dla gadów!
Kocur kroczył przed siebie dopóki nie usłyszał charakterystycznego krakania. Ale skąd ono dochodziło? Gdyby uniósł pysk dostrzegłby niewielką wronę czyszcząca piórka na jednej z gałęzi pobliskiego drzewa.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#54
Kocur stanął w miejscu. Mimo, że wyglądał, jakby jedynie obserwował ptaszysko i miejsce, które to sobie wybrało, to w środeczku i po cichu właśnie umierał. Bo naprawdę, co go podkusiło, żeby w ogóle pytać o zwierzynę na drzewie? Gwiezdni najpewniej podsłuchali i specjalnie zaaranżowali taką sytuację, żeby móc ze śmiechu pospadać z chmurek! Do tego oczywiście musiał być do ptak!
Kiedy krótka, acz intensywna fala irytacji skończyła przechodzić przez Kurzu umysł, ten zabrał się do roboty. Przeszedł po raz kolejny do pozycji łowieckiej, ogon i głowa wyrównane z tułowiem i uważając żeby na nic nie nadepnąć i czy ptaszysko nie spogląda w jego stronę - w tym przypadku przestałby się ruszać, podszedł jak najbliżej drzewa. Wybrał tą oddaloną od zajętej gałęzi stronę, tam uniósł cicho przednie łapy i wbił pazury w korę. Nie był najlepszym wspinaczem, nie wiedział czy są jakieś dalsze zasady, które ulepszyłyby jego metodę, ale potrafił dość naturalnie podciągnąć się, wbijając również pazury tylnych kończyn w drzewo dla lepszej przyczepności. Raz po raz zerkał czy ptak nie patrzy w jego stronę, aby w razie czego zastygnąć w bezruchu. Jeżeli nie zrobił wielkich błędów to będąc wystarczająco wysoko, przesunął się po korze bliżej gałęzi i szybko na nią zeskakując, starał sie zaczepić pazurami o ciało ptaka, aby mu nie odleciał.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#55
Nie popełnił błędu, bardzo ładnie się wspiął, pamiętał o wszystkich zasadach dotyczących podchodzenia ptaków, ale tak to w życiu bywa, że nie wszystko idzie zgodnie z planem. Wrona zerwała się do lotu niemalże natychmiast, gdy tylko kocur położył na niej swoje łapy, nie było w tym błędu, ptak był zwyczajnie szybszy, przez co Kura zdołał jedynie wyrwać mu parę piórek. Nie wszystko było jednak stracone, bowiem jego niedoszła ofiarą zamiast odlecieć w dal, wylądowała na ziemii, tuż pod drzewem. Czyżby drwiła sobie ze swojego nieudolnego mordercy? Pewnie uważała, że skoro nie dał jej rady na jej terenie, to będzie za słaby żeby dać radę na swoim własnym. Wyzywała go, ale czy Kurza Łapa podejmie to ryzyko, czy jednak znajdzie inną, mniej arogancką zdobycz?
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#56
Ci Gwiezdni naprawdę sobie z niego jaja robili. Nie dość, że po drzewach mu każą łazić, to jeszcze zostawiają go z garścią piór zamiast piszczka! Kocur zacisnął mocno szczęki, zdenerwowany niepowodzeniem, ale kiedy tylko udało mu się dojrzeć, że wredne ptaszysko, co to nie chciało być zabite i skończyć w czyimś żołądku, nie odleciało daleko, postanowił nie odpuszczać i spróbować je złapać. Zanim jednak do tego przystąpi, czekała go próba zejścia z drzewa i nie rozbicia sobie garbatego pyska o ziemie. Podszedł więc do pnia, najpierw zaczepiając się o korę pazurami u tylnych łap, a następnie tymi u przednich, zaczynając schodzić powoli tyłem, krok po kroku na ziemię. Jeżeli mu się udało, przyczaił się za pniem, przybierając po raz kolejny pozycje łowiecką, zrównując ogon z i głowę z tułowiem i uginając kończyny. Tak zaczął podchodzić do ptaka, zatrzymując się, jeżeli odwrócił głowę, albo spojrzał w jego stronę, by będąc wystarczająco blisko skoczyć w przód i złapać go w zęby.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#57
Gwiezdni mogli mieć zdecydowanie brutalne poczucie humoru, ale przynajmniej czuwali nad Kurzą Łapą, by ten mógł bezpiecznie wrócić na ziemię. Chyba nawet przetrzymali dla niego wronę, bo ta nie odleciała. Zakrakała zaskoczona wpatrując się w puste drzewo i już miała odskakiwać, ale tym razem nie miała tyle szczęścia. Kły terminatora zacisnęły się na czarnym ciałku, któro niedługo potem zwiotczało w ich uścisku. Wrona przypłaciła życiem własną arogancję, a Kurza Łapa mówił triumfować nad swoją trzecią, finalną ofiarą.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#58
Kura splunął krwią zwierzęcia na bok i wypuścił je z mordy, mając przy tym nadzieje, że nic mu do gardła nie naleciało. Mimo zmęczenia i nieco bolącej łapy, jego nastrój po udanym polowaniu był lepszy niż przez ostatni księżyc i trochę szkoda by było, gdyby ten dzień skończył się dla niego rozwolnieniem. Po kilku uderzeniach serca złapał piszczka za skrzydło i wrócił tam, gdzie ukrył poprzednie. Ponieważ nie bardzo miał pomysł jak je przetransportować, kiedy dotarł ponownie do miejsca, gdzie rozstał się Krzyką, miał węża zarzuconego na kark, a pozostałe zwierzęta trzymane za łapę i wspominane skrzydło w pysku.
- Pasuje? - Zapytał upuszczając je na ziemię i nie ukrywając przy tym grymasu samozadowolenia na mordzie. W końcu zupełnie nieźle mu poszło jak na pierwszy raz, prawda?
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#59
Czekając na kocura zajęła się kopcem mrówek, który nieopodal stworzyły. Przyglądała się pracującej kolonii, jak ta stawia krok za krokiem w stronę mrowiska, gdy nagle wyprostowała się na dźwięk kroków. Odskoczyła od lipca, ponownie sadzając swój zad na skalę. Musiała przynajmniej udawać, że czekała tutaj wytrwale przez cały czas.
- Łał! -Przyjrzała się każdej ofierze z osobna, po czym przeniosła spojrzenie na Kurę.- Mówiłam, że dobrze ci pójdzie. Świetnie się spisałeś, jeśli dorzucimy to do sterty, to każdy będzie mógł zjeść więcej niż jedną piszczkę. -Uśmiechnęła się zadowolona, po czym jej spojrzenie padło na jedną z jego łap.- Dziabnęło cię? -Jak, to niedobrze.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#60
Spojrzenie kocura padło na moment na kopiec, zastanawiając się co Krzyk tworzyła, kiedy go nie było. Zanim jednak wpadł na jakikolwiek pomysł, ta odezwała się ponownie na swoim skalnym pulpicie, na którym zasiadła niczym wykładowca na sali podczas zajęć. Kanciasty łeb przekrzywił się na bok, w reakcji na pochwałę. Tak, jakby chciał gestem pokazać, że to dla niego nic wielkiego - gładkie kłamstwo, polowanie wcale nie było takie proste, nawet jeżeli udane, ale cóż, raz jeden miał prawo chyba być z siebie dumnym i pobawić w sztuczną skromność. Na wspomnienie o własnej kończynie, oliwkowe ślepia padły na ubrudzoną krwią łapę, a w jego głowie pojawiła się myśl.
- Ta. Ale dostał za swoje - stwierdził kopiąc truchło gada. - I pewnie dużo słabiej niż ty bękarta naszej Gwiazdy - dodał, niby od zupełnie przypadkiem nawiązując do tematu uszkodzenia któregoś z dzieci przywódczyni i mając nadzieję, że Krzyka złapie zarzucony haczyk.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości