Logo Artemidy
Trening Pszczelej Łapy
#31
Kiwnęła przecząco głową.
- Niestety nie, ale ponoć bardzo dobrze się wspinają na drzewa - odparła. Dotarli pod Samotne Jodły. - Te jodełki pewnie nie byłyby dla nich wyzwaniem - popatrzyła w górę na korony drzew. Wysłuchała pytania Pszczółki. Hmm... - Tak, Gwiezdny Klan to nasi przodkowie. Koty, które postępowały zgodnie z kodeksem, trafiają na Srebrną Skórkę i obserwują nas. Co do przywódców, dostają oni łącznie dziewięć żyć, by dłużej opiekować się swoim klanem - powiedziała.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#32
Nie myślała teraz zbytnio o jodełkach. Wysłuchała w skupieniu wypowiedzi Sosnowego Szmeru i myślała. Czy faktycznie... chciała przyznać się do tego, że chyba nie wierzy w Gwiezdny Klan? Chciała wierzyć - teoria jego istnienia brzmiała tak pięknie. Wizja, że koty idą po śmierci do spokojnego miejsca, obserwują swoich członków rodziny z góry. Ale ile z tego faktycznie było prawdą?

- Przywódcy naprawdę mają dziewięć żyć? W sensie... jak to działa? Jeśli umrą to się odradzają? - dopytała nieśmiało, wpatrzona wielkimi ślepiami w Sosnę.

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#33
Ruszyły dalej, teraz bardziej w stronę granicy z cienistym klanem. Minęły z boku starą Borsuczą Norę, były coraz bliżej Kamienistej Przełęczy, gdzie się wysuszą przed dalszą podróżą.
- Hmm... Tak, tak to działa, przechodzą przez to osiem razy. A po śmierci przywódcy, po jego ostatnim życiu, jego zastępca wyrusza do Szepczącej Sadzawki. Nie wiem dokładnie co się wtedy dzieje, ale właśnie wtedy nowy przywódca otrzymuje nowe imię i życia - powiedziała.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#34
Pszczoła zacisnęła mordkę w prostą, ciasną linię. Sosnowy Szmer wierzyła w to, co mówi, a Pszczółka nie chciała podważać jej opinii, jej wiary z którą żyła całe swoje życie tylko dlatego, że sama miała wątpliwości. Chciała pytać dalej, czy ona w to wierzy, czy to prawda czy tylko bajka dla kociąt, ale jeśli nawet była to bajka - to piękna i przynosząca ukojenie i spokój ducha. Więc co było w tym złego?

Nie odezwała się słowem, tylko przyspieszyła nieco kroku. - Jest tak ładna pogoda że zdążyłyśmy już wyschnąć... nie będziemy musiały się zatrzymywać na Kamienistej Przełęczy, tak praży słońce - zmieniła temat, uśmiechając się do Sosny. - Gdzie teraz jesteśmy?

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#35
Sosna widziała zwątpienie w oczach Pszczelej Łapy. Nie komentowała tego jednak ani słowem. W końcu ruda kotka mogła wierzyć, w co chce, niekoniecznie w koty ze Srebrnej Skórki.

Uśmiechnęła się, kiwając głową.
- Doszłyśmy akurat do Kamienistej Przełęczy. Borsuczą Norę minęłyśmy chwilę po Samotnych Jodłach, ale nie było to nic ciekawego. Ot, zwykła stara nora - powiedziała. - Uważaj teraz pod łapy na kamienie - ostrzegła kotkę. - I skoro chcesz, pójdziemy dalej, i zatrzymamy się chwilę przy Czterech Dębach, pasuje?
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#36
Ach, więc to tutaj jest Kamienista Przełęcz! Tak, była to nazwa bardzo... na miejscu, bardzo poprawna. W istocie była ona bardzo Kamienista. Wzięła sobie przestrogę Sosnowego Szmeru do serca i stąpała po skałach bardzo ostrożnie, patrząc na każdy swój krok aby przypadkiem nie przekoziołkować się po kamieniach. To by na pewno bolało.

- Pasuje! Cztery Dęby- ojej, czyli w jednym miejscu rosną obok siebie aż Cztery Dęby? To brzmi wspaniale - och, ależ Pszczółka się rozczaruje gdy dowie się, że w istocie Cztery Dęby były tylko jednym dębem.

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#37
Oj mogło bardzo boleć! Na szczęście kotki z klanu wichru miały bardzo dobrego medyka, by uleczył ich rany. Oh Gwiezdny Klanie, jak ciepło się zrobiło Sośnie na reakcję Pszczółki. Aż żal ją ścisnął, gdy musiała jej powiedzieć...
- Ymm, przykro mi to mówić, ale to po prostu jeden dąb... Z czterema grubymi gałęziami... - mruknęła cicho. Nie chcąc później widzieć przykrości rudej kotki, gdyby dowiedziała się tego na miejscu.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#38
Ojej. Hm.

Pszczółka faktycznie nieco posmutniała - albo chociaż wyglądała na nieco rozczarowaną, bo smutek to trochę zbyt mocna emocja - na słowa Sosnowego Szmeru. - To w takim razie ta nazwa jest bez sensu. Powinno się to nazywać, nie wiem, Rozgałęzionym Dębem! - zadeklarowała, uśmiechając się zaraz. Chociaż faktycznie, Cztery Dęby lepiej wpadało w ucho.

- I... gdzie w ogóle są Cztery Dęby? Mijałyśmy kilka granic i jeszcze żadnych wielkich dębów, czy tam dębu, nie widziałam.

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#39
Zaśmiała się. To prawda, Rozgałęziony Dąb byłby lepszą nazwą zamiast Czterech Drzew. I to o wiele lepszą!
- Mijaliście... Że ty, twoje rodzeństwo i mama, tak? - dopytała. - Cztery Dęby są pośrodku terenów wszystkich klanów. To takie... Bezpieczne miejsce, gdzie organizowane są zebrania klanów. Niestety od długich księżyców żadnego nie było, więc nie jestem w stanie opowiedzieć Ci, co się tam robi - odpowiedziała na pytanie Pszczółki. - O patrz! Widać już korony Czterech Drzew. Zaraz przed nimi powinnyśmy natknąć się na Płaski Głaz, a zaraz obok jest Podnóże Pagórka, z którego kiedyś ścigałam się z własną mistrzynią - wspomniała.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#40
- Mhm!, chociaż niewiele z tego pamiętam... ale wielki dąb bym zapamiętała - stwierdziła, kiwając głową. Cztery Dęby brzmiały jak bardzo charakterystyczny punkt widokowy którego nie dało się przegapić i nie dało się zapomnieć, i choć Pszczółka najlepszej pamięci nie miała, to miała talent do zapamiętywania wyjątkowo pięknych miejsc i punktów.

Słuchała uważnie Sosnowego Szmeru. - Ojej. Bezpieczne miejsce, to znaczy, że... tak na co dzień to Klany ze sobą, no, rywalizują? - tak to brzmiało, tyle wywnioskowała z wypowiedzi mistrzyni. Ile w tym było prawdy?

Zastrzygła uszami na wzmiankę o wyścigu. Ojej. Ojej, hm. - ... a chciałabyś się tam pościgać też ze mną? - zaproponowała Pszczółka, trzepocząc ładnie rzęsami i uśmiechając się do Sosny.

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#41
- Hmm... - zamyśliła się. Czy Klany rywalizują? Za mocno powiedziane. Pokręciła przecząco głową. - Nie, prędzej nie wchodzimy sobie w drogę. Nikt nie przekracza granic, rozmawiamy jedynie każdy na swoim terenie... A Cztery Dęby były kiedyś miejscem zgromadzeń wszystkich czterech klanów - odpowiedziała. - Nie do końca wiem, czemu tych zgromadzeń nie ma, ale chociaż miejsce pozostało i każdy tam może chodzić.

Popatrzyła na swoją terminatorkę z zadziornym uśmiechem. - A będziesz miała siły przejść resztę granic? - spytała. I tak nie planowała brać Pszczółki na tak długi spacer, ale młoda kotka nie musiała o tym wiedzieć.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#42
Hm. No dobrze, była to wystarczająca dla Pszczółki odpowiedź, choć opis Czterech Dębów jako bezpiecznego miejsca sugerował raczej, że Klany są między sobą w jakiejś rywalizacji, że potrafią ze sobą walczyć o... nie wiem, terytorium, zwierzynę? Dobrze, że nic takiego nie było. Dobrze, że panował względny pokój i nikt sobie nie wchodził w drogę.

Odwzajemniła uśmiech Sosnowego Szmeru; pierwszy raz ruda mordka Pszczółki wykręciła się w aż tak szerokim, radosnym uśmiechu. - Jasne, że będę mieć! - tak myślała, taką miała nadzieję. - Pokazuj, dokąd się ścigamy!

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#43
Szylkretka była zadowolona z siebie, jak i z Pszczółki, że ruda kotka mimo nieprzyjemności na ceremonii, aż tak szeroko się uśmiechała. Przystanęła na Płaskim Głazie, widziały teraz Cztery Drzewa w całej okazałości. Wystarczyło tylko zbiec z górki, nic trudnego. - Dobrze, skoro tak... Ścigamy się na sam dół, do drzewa. Gotowa? - zerknęła na terminatorkę, przygotowując się do biegu.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#44
Uśmiech na jej pysku był tylko i wyłącznie zasługą Sosnowego Szmeru, także tak - zdecydowanie był to powód do zadowolenia z siebie i swoich umiejętności mentorowania.

Żwawym krokiem ruszyła tuż obok Sosny, wskakując na chwilę na nagrzany od słońca głaz, przyglądając się miejscu, do którego miały się ścigać. Stąd w dół pagórka do drzewa wyznaczonego przez Sosnę. Wszystko jasne. Pszczółka kiwnęła energicznie głową. - Gotowa!

I wcale nie czekała długo, bo zaraz ruszyła pędem w kierunku drzewa wskazanego przez mistrzynię, ile sił w łapach. - Ostatnia przy drzewie jest kulawą kaczką!

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#45
- H-hej! - krzyknęła za Pszczelą Łapą. Szybko potem ruszyła żwawymi susami za nią, powoli ją doganiając. Nie da tak łatwo jej wygrać! Niedługo potem już biegła trochę za nią, by potem w pewnym momencie biec z Pszczółką łeb w łeb. Dobrze czasem zrobić sobie takie wyścigi, hihi.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości