#31
Trochę...dziwny. No co, tłuszczem się najesz? Nie. Nie mógł wyrzucić papierka? Naprawdę? Bo co, zapach przyciągnie inne kurczaki? Jak już, to głodne koty, które będą myśleć że w papierku coś jest i ich zaatakują. Żałosne. Jednak, w każdym razie, zaczęła im kierować drogę do ludzkiej restauracji.
— Nie wiem, jestem z lasu, tam na tych wysokich na dwóch nogach tak mówimy — odparła. Hm, czyli dwunodzy to ludzie. Dziwna nazwa, jednak chociaż się czegoś nauczyła. Gdy ruda miała już otwierać pyszczek, spojrzała nad nią i pognała do innej uliczki. Co? Oszukała ją? Jednak gdy odwróciła się...już wiedziała. Chodu, dobrze ci radzę. Biegała już z tą nogą. Teraz też da radę, potwór jej nie zabije. Ruszyła przed siebie, ciężar kierując na wszystkie trzy łapy, a jedną, tylną jedynie lekko ocierała o asfalt, nie stawiając na niej żadnego podparcia. Ogon dawał jej najwięcej. Kierowała nim, by utrzymać równowagę. Ruszyła za dwójką kotów, skoro tu mieszkają, wiedzą gdzie uciekać.

if i don't go to hell
when i die
i might go to heaven
might go to heaven

[Obrazek: f_by_ciseu-dciggxv.png]
BUT PROBABLY NOT
LVL 2 30 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W