#20
— Byłoby świetnie — przyznał, nie ukrywając radości z tego powodu. Właśnie o coś takiego mu chodziło - o codzienne treningi, możliwie jak najdłuższe. W dodatku takie, po których będzie wylewał z siebie siódme poty. Chyba lepiej być nie mogło. — Nie chcę się oszczędzać. Chciałbym, żeby te treningi były jak najsurowsze — dodał, chcąc dać wyraźnie do zrozumienia swojemu mistrzowi, że chce dawać z siebie wszystko i do treningu podchodzi prawdopodobnie poważniej niż ponad połowa terminatorów w klanie. Ale w końcu... był wybrańcem. Nie mógł sobie pozwolić na leżenie odłogiem i leciutkie przebieżki co rano.
Na kolejne pytanie niespecjalnie chciał odpowiadać, ale nie dlatego, że był to temat ciężki, tylko po prostu nie bardzo chciał mówić o Sokolim Skrzydle. Ale skoro tak...
— Nie dogadywaliśmy się. Pomimo tego, że był wojownikiem i starałem się okazywać mu należyty szacunek, odniosłem wrażenie jakby uważał się za kogoś lepszego tylko dlatego, że w przeciwieństwie do mnie ukończył trening. Był nieprzyjemny i nie był w stanie poświęcić mi tyle czasu, ile potrzebowałem — miał nadzieję, że to wystarczy, bo chyba wolał już przejść do treningu.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W