18.03.2020 19:40
⠀⠀⠀Zadarła wyżej podbródek, przymknęła oczy i wciągnęła głośno powietrze do płuc, pozwalając sobie na złapanie oddechu po tej gwałtownej akcji. Świeżo upolowana nornica była... przyjemniejsza. Pachniała nie tylko smakowiciej, ale także łechtała ego, jasno stanowiąc dowód zwycięstwa w tym konkretnym starciu. Satysfakcja była nie do opisania i uczucie dalece odbiegało od tego, jakie towarzyszyło przy wybieraniu kąska z wielkiego stosu w centrum ich obozu. Można by rzec, że po tym małym sukcesie czuła się jeszcze bardziej zagrzana do działania. Więcej zapału. Więcej energii. Więcej ambicji. Mieszanka niebezpieczna, bowiem tłumiła, w niektórych sytuacjach, logiczne myślenie, przez co mogła przypadkiem porwać się z motyką na słońce.
⠀⠀⠀Ucho Zimna powędrowało w stronę, z której wyłoniła się drobna sylwetka Ćmiego Zmierzchu. Terminatorka nie przepadała za komplementami, które dusiły ją mackami dyskomfortu i niepewności, kiedy nie wiedziała jak zareagować. Na szczęście teraz miała pysk utkany gryzoniem, toteż skinęła wdzięcznie łebkiem mistrzyni, dziękując w ten sposób, nim nachyliła się i odłożyła nornicę na trawę, co by nie rzucać jej ciałem niepotrzebnie.
⠀ - Tak, powinnam zdecydowanie więcej czasu poświęcić swoim zmysłom i skupiać się na nich bardziej, a nie tylko na utrzymaniu pozycji. - To, jednakże, przyjdzie z czasem. Pilnowanie wszystkich zasad podkradania się było niezwykle trudne, kiedy zaraz obok trzeba było jeszcze uważnie patrzeć, pilnie słuchać, czujnie węszyć. Im więcej będzie trenować, tym bardziej będzie polegała na pamięci mięśniowej i tym więcej zacznie zauważać. Taką miała nadzieję.
⠀ - Dziękuję, Ćmi Zmierzchu - odpowiedziała w końcu na głos i... zabrała się do posiłku. Pierwszego w swoim życiu ciepłego i świeżego. I własnoręcznie upolowanego.
⠀⠀⠀Ucho Zimna powędrowało w stronę, z której wyłoniła się drobna sylwetka Ćmiego Zmierzchu. Terminatorka nie przepadała za komplementami, które dusiły ją mackami dyskomfortu i niepewności, kiedy nie wiedziała jak zareagować. Na szczęście teraz miała pysk utkany gryzoniem, toteż skinęła wdzięcznie łebkiem mistrzyni, dziękując w ten sposób, nim nachyliła się i odłożyła nornicę na trawę, co by nie rzucać jej ciałem niepotrzebnie.
⠀ - Tak, powinnam zdecydowanie więcej czasu poświęcić swoim zmysłom i skupiać się na nich bardziej, a nie tylko na utrzymaniu pozycji. - To, jednakże, przyjdzie z czasem. Pilnowanie wszystkich zasad podkradania się było niezwykle trudne, kiedy zaraz obok trzeba było jeszcze uważnie patrzeć, pilnie słuchać, czujnie węszyć. Im więcej będzie trenować, tym bardziej będzie polegała na pamięci mięśniowej i tym więcej zacznie zauważać. Taką miała nadzieję.
⠀ - Dziękuję, Ćmi Zmierzchu - odpowiedziała w końcu na głos i... zabrała się do posiłku. Pierwszego w swoim życiu ciepłego i świeżego. I własnoręcznie upolowanego.
![[Obrazek: m9ny7ej.png]](https://i.imgur.com/m9ny7ej.png)
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W