— Zdecydowanie bardziej ci do twarzy z uśmiechem — skomentował, gdy spojrzenia ich odbić w wodzie się skrzyżowały. Może to była kwestia tego, że neutralny wyraz pyska Jeziornej Łapy zobaczył dopiero drugi raz i nie potrafił się do tego przyzwyczaić, a może po prostu kotce było ładniej z uśmiechem na pyszczku. Chyba do nikogo nie pasował wyraz twarzy mówiący: "jak się zbliżysz to cię zabiję".
— Myślę, że jest tylko jedno sprawiedliwe rozwiązanie — mruknął, milcząc przez chwilę, by zbudować swego rodzaju napięcie. Przyglądał się odbiciu córki Świetlikowego Zagajnika, uśmiechając się do niej zadziornie, bo doskonale wiedział, że pewnie umierała z ciekawości, by odezwać się do dopiero po chwili.
— Oboje zasłużyliśmy na karę od siebie nawzajem. Remis oznacza zwycięstwo obu stron, nieprawdaż? — odezwał się w końcu, uważając że takie rozwiązanie będzie najbardziej sprawiedliwe. W końcu w momencie, w którym jurorami byli tylko oni, bez żadnej osoby trzeciej, do przewidzenia było, że tak to się skończy.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W