10.03.2021 22:58
Szczerze - gdy tylko usłyszała o wyprawie, praktycznie zaczęła skakać z radości. Miała nadzieję rozgryźć tajemnicę jej znikającej rodziny, a ciocia Śliwka mogła mieć coś wspólnego z mamą Świetlik. Chciała, naprawdę chciała je znaleźć - właśnie w tej chwili potrzebowała jednocześnie i matki i ciotki, aby poradzić sobie z tym, co ostatnią nią targa. Którakolwiek, ach, gdyby tylko którakolwiek się znalazła... jak bardzo byłoby jej łatwiej!
Drugą sprawą była... ostatnia sytuacja ze Skrzącym Słowem. I to nie tak, że go unikała! Ta sprawa jednak była dosyć świeża i prawdopodobnie właśnie z tego powodu Jezioro potrzebowała trochę miejsca dla siebie, trochę czasu i zmiany... towarzystwa. Być może aby chociaż na chwilę zapomnieć o tym, jak umiera w środku. Aby przez chwilę przestać rozpamiętywać jego słowa, które finalnie zmierzały do odrzucenia jej. Nie miała pojęcia, czego oczekiwała - ha, w sumie sam Szkiełko próbował ją na to przygotować. Iskry potrafią parzyć, pamiętasz? w jej głowie przypomniał się głos dziwnego kocura, jakby właśnie dawał jej wykład. Tak, pamięta. Ale... co innego mogła zrobić w sytuacji, gdzie Skra podstawił ją pod ścianą i praktycznie wymusił na niej przyznanie się do swoich uczuć?
Chciała zrobić to... w innych okolicznościach. Lepszych okolicznościach. I prawdopodobnie trochę później - pewnie gdyby nabrała trochę pewności, że ma jakieś szanse. A tu popatrz - wyszło jak wyszło, Zioro teraz wypłakuje się do mchu całymi nocami, zagryzać wargi, by nie przeszkadzać innym wojownikom w śnie. Dobrze, że Skra ma legowisko gdzie indziej.
Nie znała zbyt dobrze Wydmowego Wiatru, ale za to doskonale znała swojego brata - chociaż to jest zbyt dużo powiedziane. Ruczaj... mimo iż został jednym z niewielu z jej rodzeństwa, to wciąż ich relacje były... raczej odległe. Może właśnie dzięki tej wyprawie się to zmieni?
Stawiła się na miejsce, zwarta i gotowa, z wytartymi oczami - dosyć mazgajenia się, jest misja do wykonania. Przywitała się cicho z bratem i skinęła drugiej wojowniczce, po czym słuchała uważnie Gęsiopiórego - ten to przynajmniej miał szczęście w miłości.
- Zgadzam się z rozpoczęciem poszukiwań przy rzece. Nawet jeśli to nie da odpowiedniego tropu, warto rozejrzeć się, jak daleko zaszła. - powiedziała poważnie. Tak, chciała zacząć tam. Czemu nie. Wszędzie, tylko nie być tutaj. Ale na Gwiezdnych, jeśli po drodze spotka trenującego Skrę, rozedrze Gwiezdną Skórkę na dwie części...
Drugą sprawą była... ostatnia sytuacja ze Skrzącym Słowem. I to nie tak, że go unikała! Ta sprawa jednak była dosyć świeża i prawdopodobnie właśnie z tego powodu Jezioro potrzebowała trochę miejsca dla siebie, trochę czasu i zmiany... towarzystwa. Być może aby chociaż na chwilę zapomnieć o tym, jak umiera w środku. Aby przez chwilę przestać rozpamiętywać jego słowa, które finalnie zmierzały do odrzucenia jej. Nie miała pojęcia, czego oczekiwała - ha, w sumie sam Szkiełko próbował ją na to przygotować. Iskry potrafią parzyć, pamiętasz? w jej głowie przypomniał się głos dziwnego kocura, jakby właśnie dawał jej wykład. Tak, pamięta. Ale... co innego mogła zrobić w sytuacji, gdzie Skra podstawił ją pod ścianą i praktycznie wymusił na niej przyznanie się do swoich uczuć?
Chciała zrobić to... w innych okolicznościach. Lepszych okolicznościach. I prawdopodobnie trochę później - pewnie gdyby nabrała trochę pewności, że ma jakieś szanse. A tu popatrz - wyszło jak wyszło, Zioro teraz wypłakuje się do mchu całymi nocami, zagryzać wargi, by nie przeszkadzać innym wojownikom w śnie. Dobrze, że Skra ma legowisko gdzie indziej.
Nie znała zbyt dobrze Wydmowego Wiatru, ale za to doskonale znała swojego brata - chociaż to jest zbyt dużo powiedziane. Ruczaj... mimo iż został jednym z niewielu z jej rodzeństwa, to wciąż ich relacje były... raczej odległe. Może właśnie dzięki tej wyprawie się to zmieni?
Stawiła się na miejsce, zwarta i gotowa, z wytartymi oczami - dosyć mazgajenia się, jest misja do wykonania. Przywitała się cicho z bratem i skinęła drugiej wojowniczce, po czym słuchała uważnie Gęsiopiórego - ten to przynajmniej miał szczęście w miłości.
- Zgadzam się z rozpoczęciem poszukiwań przy rzece. Nawet jeśli to nie da odpowiedniego tropu, warto rozejrzeć się, jak daleko zaszła. - powiedziała poważnie. Tak, chciała zacząć tam. Czemu nie. Wszędzie, tylko nie być tutaj. Ale na Gwiezdnych, jeśli po drodze spotka trenującego Skrę, rozedrze Gwiezdną Skórkę na dwie części...
.............................................................● ● ●
...................................................................I think it's better when I'm overdramatic
.......................................................................I live in color, never monochromatic
.............................................................................Pop open champagne and I spin up a classic
................................................................................Let's go
.........................................................................» I'm comin' for the gold
.........................................................................» All eyes on me, let's go
................................................................................Let's go
.............................................................................Welcome to the show
.......................................................................All eyes on me, let's go
...................................................................LET'S GO!» ---- » ---- »
...................................................................I think it's better when I'm overdramatic
.......................................................................I live in color, never monochromatic
.............................................................................Pop open champagne and I spin up a classic
................................................................................Let's go
.........................................................................» I'm comin' for the gold
.........................................................................» All eyes on me, let's go
................................................................................Let's go
.............................................................................Welcome to the show
.......................................................................All eyes on me, let's go
...................................................................LET'S GO!» ---- » ---- »
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W