#33
Srebrzysta kocica, zmrużyła zdezorientowana ślepia, słysząc odpowiedź. Czyżby źle zadała pytanie.
Voodoo opuściła ogon i posłała starszej kocicy wdzięczne spojrzenie za zaprzestanie tego konfliktu przynajmniej tymczasowo.
Będzie musiała potem porozmawiać tak z Roche'em jak i z Pokrzywą. Nie potrzebowali kłótni, ani konfliktu, nie teraz. I tak rozstrzygali to sami, do diabła Voo była nowicjuszką od ilu? Czemu stawiano ją w środek konfliktu? Co znaczyło wypowiedzenie przez Roche słowa, które oznaczało porę nocy, przecież to nie miało sensu.
Kocica ruszyła z resztą wyprawy, zerknęła uważnie na Pokrzywę, kiedy to ona zaczęła zajmować tyły. Nie było to dla srebrzystej komfortowe. Stawiała kroki sztywno, a jej ogon ciągnął się za nią. Co jakiś czas oglądała się na Zielarkę, ale szybko prostowała łeb z powrotem.
Zbliżyła się do Kos, nim odezwała się cicho, poprawiając starszą. 
- Miałam na myśli Klan Cienia, nie osiedle.
Kiedy dotarli do drogi, kocica dokładnie się rozejrzała. To była chyba najbardziej niebezpieczna część podróży. Musieli uważać wszyscy.
[Obrazek: pU5N3TX.png]
LVL 3 35 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W