#5
To, że nie był tutaj sam, było dla niego dość oczywiste. Wydawało mu się od dłuższej chwili, iż ktoś mu towarzyszy, był jednak za stary na to, by wykonywać jakieś nieprzemyślane, niesamowicie gwałtowne ruchy, tak więc po prostu czekał na to, co się wydarzy, czekał na to, co może go spotkać, a jednocześnie liczył się z dosłownie wszystkim. Nie był naiwny, trzeba to przyznać, przeżył już zbyt wiele, by z góry zakładać, że nic nie może się wydarzyć, że nic nie może spaść na jego łeb, że nikt nie może go zaatakować dla własnej przyjemności. Niemniej jednak obserwował spokojnie kota, który ostatecznie wyszedł z ukrycia, żeby się z nim przywitać i w zdziwieniu uniósł brwi, jednocześnie poruszając nieco swymi śmiesznymi, wywiniętymi uszami.
- Dzień dobry - odparł, wciąż zastanawiając się, jak doszło do tego, że pierwsze, co zostało rozpoznane, to zapach ziół, ale najwyraźniej trzymając część z nich w swojej norze, musiał nimi faktycznie presiąknąć, co nieznacznie go bawiło, ostatecznie bowiem w tej chwili musiał przypominać medyka, którym nigdy nie był, ale kiedyś marzył, że może się nim stać dla innych samotników. Ach, ulotne marzenie!
- Nie, dziękuję, nie jadam już tak dużo. Jestem Tonące Słońce i owszem, możesz czuć zapach ziół, bo kilka z nich nazbierałem. Czyżbyś się na nich znał? - odpowiedział, zawieszając nieco głos na koniec swojego pytania.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W