#81
Kocica westchneła ciężko, słysząc słowa kocura. Nic w sumie dziwnego, że był zły.
- Twoje dowództwo jest dobre, żadne z nas się nie zraniło w drodze tutaj, poza tym nadal jesteś dowódcą tej wyprawy, wolę mieć twoją zgodę.
Kocica musiała szybko przebierać łapami, żeby dotrzymywać tempa wysokiemu bengalowi. Słysząc mruk, kocica zmrużyła ślepia zaskoczona.
- Troska w pewnym sensie, jeśli nasz obcy ma kolegów, lepiej nie stawać przeciwko nim samemu.
Przynajmniej bengal jej nie pogonił, co dość regularnie zdarzało się jej ojcowi, gdy był zły, czyli gdy go coś bolało, czyli w sumie dość często, patrząc na źle wyleczony pysk.
Srebrzysta w sumie nadal rozglądała się uważnie, co jakiś czas zerkając w kierunku dwóch pozostałych kotek.
[Obrazek: pU5N3TX.png]
LVL 3 35 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W