#10
W tym chyba tkwił problem - szczerość, otwartość, okazanie dobroci go mogło kupić. Tak go kupił kociak, który mu umilił czas rozmową w chwili, kiedy inni zajmowali się nie wiadomo czym. Inni niespecjalnie się przejmowali Dettlaffem ni trochę. Z jednej strony było to uspokajające i miłe, z drugiej budowało między nim, a resztą kotów granicę. Widział, czuł że jest inny, że nie należy, że jest w miejscu złym, które do niego nie pasuje. Nie jest pośród swoich, którzy są tak samo lub bardziej prymitywni od niego, którzy jak on potrzebują swego rodzaju przestrzeni. Nawet przy wymarszu ze starego obozu był zmuszony iść z przodu, tak jakby był pod stałą obserwacją. Stres i gorycz rozpierała mu serce. A później to uczucie zostało zastąpione złością i podejrzliwością.
- Co się działo? - spytał wprost. Bez owijania w bawełnę, bez dziwnych podchodów. Chciał konkretów, musiał wiedzieć co się działo. Nawet jeśli nie stało się jej nic, dobrze było znać całą sytuację z tej pożal się wyprawy, co przyprawiła go o tyle stresu i złych emocji.
LVL 3 0 / 200
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
7
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W