#15
Gdyby nie Voodoo, Dettlaff kompletnie nie musiałby się martwić nie do końca jasnymi intencjami świtu. Można w sumie powiedzieć, że to przez nią on był teraz wściekły.
Kocica westchnęła cicho, kiedy kocur ją przytulił i zaraz znów zaczął krążyć. Nie pójdzie łatwo. Córka Błyskawicy milczała, gubiąc się we własnych myślach. Spojrzenie, które kocur w końcu jej posłał, można było przyrównać tylko do spojrzenia zagubionego szczeniaka, czekającego na wskazówki. Nie mogła wybrać za niego, ale mogła dać mu jasny wybór.
- Nie możemy wiedzieć, ale możemy się upewnić. Jesteśmy nowicjuszami, mamy przywilej odejścia kiedy tylko chcemy. Wrócić tam gdzie byliśmy? Może powędrować w całkowicie nowe miejsce? Chyba że nie chcesz iść ze mną, nie mogę cię do niczego zmusić partnerze.
Srebrzysta posłała kocurowi słaby pocieszający uśmiech. Zawęziła liczbę wyborów do dwóch, zostaje lub idzie.
Gdyby wrócili się w okolice klanów, lub osiedla, wróciliby do życia włóczykijów bez grupy, ale czy nie właśnie do tego byli przyzwyczajeni? Do podążania własnymi ścieżkami?
[Obrazek: pU5N3TX.png]
LVL 3 35 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W