#5
– Podekscytowany, tak myślę. I cieszę się na spotkanie z przodkami – wyznał zgodnie z prawdą. Zdawał sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie nie spotka tam swojej matki, ale chciał zastać swoje rodzeństwo, przynajmniej je zobaczyć. Pomimo napiętych stosunków między nim a Przebiśniegowym Zagajnikiem, miał nadzieję, że chociaż będzie miał okazję go zobaczyć, upewnić się, że tam jest.
Miał wrażenie, że droga była niezwykle wręcz prosta. Słońce przyjemnie muskało go po grzbiecie, a zimna rosa łaskotała w łapy. Przystanął jednak w momencie, gdy znaleźli się przed Grzmiącą Ścieżką. Chociaż widział ją czasami z daleka, dopiero dzisiaj miał z nią prawdziwą styczność. Instynktownie rozejrzał się na boki, rozglądając się za potworami, ale ostatecznie to na Lśniącej Sadzawce zawiesił swój wzrok. Medyczka miała już spore doświadczenie w pokonywaniu tej trasy, logiczne było więc dla niego to, żeby i teraz to ona zadecydowała, kiedy powinni przejść przez ścieżkę. Sam był gotowy ruszyć na jej znak.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W