#3
Gronostaj już na ceremonii wykazywał nadmierną grzeczność i uprzejmość, a podczas krótkich obserwacji kocura, jakie prowadziła Kos, wszystko również wskazywała na to, iż przyjdzie jej pracować z kotem energicznymi i żywym, co wolała zdecydowanie bardziej niźli marudnych terminatorów. Czy Gronostaj był terminatorem? Dziwnie jej było prowadzić trening bez "Łapy". Wiedziała jednak, że da sobie radę z tym, na pozór, ale tylko na pozór, prostym zadaniem.
- Sama Kos wystarczy - poinformowała go z uśmiechem. - Cieszy mnie to, że masz w sobie tyle energii - dodała jeszcze, sama opanowując w sobie skaczące emocje. Chociaż jedno z nich musiało zachować powagę, przynajmniej na razie. Czy Przymrozek już skończył trening? A może już trenuje własnych terminatorów, właśnie o tej porze?
- W takim razie, skoro jesteś gotowy - zmierzyła powoli w kierunku wyjścia z obozu, wiedząc, że niezależnie od wybranego tematu muszą udać się na Skraju Lasu, jak ustalili z Nowym Świtem. To ich miejsce treningów, tak samo jak w Klanach. - Wybieraj, co chcesz dzisiaj przerobić. Mogę albo nauczyć Cię walki, albo polowania, albo możemy przejść się po granicach Nowego Świtu i porozmawiać o wiedzy teoretycznej, czyli o rangach, Kodeksie i innych. Na co masz dziś ochotę? - spytała, co prawda ponawiając się z pytaniem, jednak nie winiła za to kocura. Może był tak podekscytowany, iż nie usłyszał jej poprzednich słów.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W