26.09.2021 17:43
- Mm, nieistotne, nie zrozumiesz. - zbył burego trzepnięciem ucha, zdecydowany nie zagłębiać się w temat jezusowania, bo rzeczywiście uważał, że musiałoby nastąpić więcej tłumaczenia niż było tego warte, aby rozmówca zrozumiał, że tak się mówi i już. Szczególnie jeśli jego świat poza granicami klanu kończył się na oknach.
Uniósł w zdziwieniu brew, gdy skwaszona mina wichrowego kotka złagodniała. A temu co niby? Raz jeden Orion nie udzielił rozbudowanej odpowiedzi to już się cieszy i wyobraża nie wiadomo co?
- W sumie nie jest standardowe, większości to wisi. - przyznał szczerze. - W klanach pokrewieństwo jest aż tak istotne? Żeby od tego zaczynać poznawanie się? - zaciekawił się nieznacznie. Nigdy nie zastanawiał się nad tym ile jest kotów w każdym z klanów, może to jednak były na tyle małe społeczności, że każdy był z każdym spokrewniony i rozmowy zaczynało się od ustalenia najbliższego punktu wspólnego w drzewie genealogicznym?
Zresztą...
- No i wiesz, to trochę niespodziewane, że nagle interesuje ciebie moja rodzina na tyle, byś chciał całą historię, a nie krótką informację. Widzisz, dopiero co powiedziałeś, że masz na mnie wywalone tak długo jak nie przekroczę magicznej linii, a teraz chcesz się poznawać? - no szczerze powątpiewał, ale z drugiej strony rozmowa wciąż się kręciła, więc zawsze coś. - No ale nie wnikam, to skoro chcesz się lepiej poznać to fajnie, fajnie, mógłbyś opowiedzieć coś o sobie. - uśmiechnął się ślicznie - Możemy po to po twojemu, jak poznają się klanowe kotki? Jakie informacje je interesują?
Uniósł w zdziwieniu brew, gdy skwaszona mina wichrowego kotka złagodniała. A temu co niby? Raz jeden Orion nie udzielił rozbudowanej odpowiedzi to już się cieszy i wyobraża nie wiadomo co?
- W sumie nie jest standardowe, większości to wisi. - przyznał szczerze. - W klanach pokrewieństwo jest aż tak istotne? Żeby od tego zaczynać poznawanie się? - zaciekawił się nieznacznie. Nigdy nie zastanawiał się nad tym ile jest kotów w każdym z klanów, może to jednak były na tyle małe społeczności, że każdy był z każdym spokrewniony i rozmowy zaczynało się od ustalenia najbliższego punktu wspólnego w drzewie genealogicznym?
Zresztą...
- No i wiesz, to trochę niespodziewane, że nagle interesuje ciebie moja rodzina na tyle, byś chciał całą historię, a nie krótką informację. Widzisz, dopiero co powiedziałeś, że masz na mnie wywalone tak długo jak nie przekroczę magicznej linii, a teraz chcesz się poznawać? - no szczerze powątpiewał, ale z drugiej strony rozmowa wciąż się kręciła, więc zawsze coś. - No ale nie wnikam, to skoro chcesz się lepiej poznać to fajnie, fajnie, mógłbyś opowiedzieć coś o sobie. - uśmiechnął się ślicznie - Możemy po to po twojemu, jak poznają się klanowe kotki? Jakie informacje je interesują?
![[Obrazek: onyo.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/onyo.gif)
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W