#7
Doświadczenie Byłam mistrzynią gry na różnych zwierzakowych forach, na których obowiązywały systemy bezkostkowe. Mg oceniał fabuły na podstawie opisu. Możliwe, że dlatego bliżej mi do wątków storytellingowych, gdzie mam większe pole do manewru niż na akcjach z kostkami (jak polowanie/walka).
Jednak nie jestem całkiem zielona, jeżeli chodzi o kostki. Grałam na sesjach RPG (jako gracz i jako mg), takich jak Tails of Equestria czy Warhammer Fantasy, więc nie powinnam mieć problemu z przestawieniem się.

Dlaczego ja: Bo nie będę stawiać wyżej graniem własną postacią nad mg'owanie. Nie chcę prowadzić żadnego własnego kota, więc będę mogła aktywnie prowadzić polowania, walki i inne fabularne akcje. Chcę wrócić na forum, bo tęsknię za jego atmosferą, ale tak, by wciąż była to dla mnie zabawa (a samo granie już od dawna męczy). Raz poświęciłam swoje postacie, by całkowicie poświęcić się mg'owaniu. Co prawda zmusili mnie do tego inni, nieaktywni mistrzowie i fakt, że bez tego forumko upadłoby bardzo szybko, ale było stabilnie.
Plus raczej nie trzeba się obawiać moich ewentualnych rażących błędów językowych (bo umiem w język polski, studiuję filologię).

Przykładowy post MG:
1. (polowanie zamienia się w walkę)
Wychodząc nocą na polowanie, Jagódka liczyła najpewniej na znalezienie jakiegoś nocnego gryzonia. W końcu sama przypominała sobie szkolenie z Cebulowym Ogryzkiem. Nos przy ziemi, a w kępach traw i za gałęziami krzewów wypatrywać olbrzymich, lśniących oczu.
W koronie najbliższego dębu mignęły ślepia, ale nie miały w sobie nic z uroczej, smakowitej wiewiórki czy innej myszki. Kotka nie spodziewała się, że w tej okolicy ktoś jeszcze wybierze się na łowy. Nie była świadoma, w jakim zagrożeniu się znalazła, jeżeli nie podniosła głowy do góry.
Sowa, bo to ona chowała się wśród liści, nie czekała, aż jej przyszła przekąska zorientuje się w sytuacji - pikowała na Jagódkę. Co zrobi kotka? Zapoluje na nocną bestię czy spróbuje się ewakuować do bezpieczniejszej lokacji?

2. (event, poszukiwanie)
Cebulowy Ogryzek kręcił się wzdłuż Grzmiącej Ścieżki dobrą chwilę. Musiał nabrać pewności, że wszystkie warte uwagi fanty zostały zabrane przez inne koty. Kartony leżały tu w końcu od kilku godzin.
Gotowy pluć sobie w brodę przez najbliższe dni (a przynajmniej od pierwszej konfrontacji ze zwycięzcami ulicznych poszukiwań), musiał zaakceptować, że nic satysfakcjonującego już nie znajdzie.
Mógł się spokojnie zbierać na tereny klanowe, gdyby nie nagły hałas na lewo od miejsca, w którym Ogryzek stał. Wiatr, który cały dzień starał się zdmuchnąć wszystko z ulicy, w końcu wygrał. Niestabilna wieża z pudełek runęła, odsłaniając swoją zawartość. Osiem identycznych puszek przeturlało się prosto pod Cebulowe łapy, jedna z nich popękała. Ujawniła ukrytą w środku każdej galaretę o smakowitym zapachu tuńczyka.
Może to Gwiezdni nagrodzili starego kocura za te wszystkie księżyce wytrwałej służby Gromowi?
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W