25.11.2021 00:02
Młody Jenot w ostatniej chwili dał radę zauważyć że ktoś za nim podążył, nim doszło do jakiegoś zderzenia. Buro-biały kociak spojrzał zaskoczony w stronę Aury.
- Oh, Aura! Nie zauwazyłem cię! – Maluch odpowiedział. Poniekąd pojawiła się w główce kociaka myśl że Aura go śledził. Została ona jednak dość szybko porzucona. Nie miał raczej po co go szpiegować. Jenot poruszył uszami uszami, lekko je kładąc.
Niezależnie, Jenot znowu przeniósł uwagę na dziwaczne znalezisko.
- Tu jest taki dziwny kamień. Ciekawe co jest pod spodem. – Kociak raczej nie potrafił sobie wyobrazić możliwości że kamień sięgał głębiej pod ziemię. Jego logiką co było płaskie to było płaskie! Jenot spróbował wsadzić łapki pomiędzy krawędź kamienia, a ziemie. Ale nic z tego, nawet nie drgnął. - Uh. Zbyt Cięzki. – Jenot mruknął lekko zawiedziony że nie mógł zaspokoić swojej ciekawości.
Skoro poruszenie kamienia nie wchodziło w grę, to co innego mógł zrobić? W sumie miał Aurę obok siebie. Powoli podsunął się do Aury, intensywnie się z niego wpatrując. Bardzo powoli, nie przerywając kontaktu wzrokowego, ale jednocześnie próbował wyglądać tak niewinnie jak potrafiła. Gdy w końcu się przy nim znalazł, Jenot klepnął lekko Aurę w bark łapką...
- Gonisz! - ...I zaczął uciekać ile sił w małych łapkach. Gnał po suchej ziemi, przeskakując pomiędzy rozrzuconymi gdzieniegdzie kamieniami.
- Oh, Aura! Nie zauwazyłem cię! – Maluch odpowiedział. Poniekąd pojawiła się w główce kociaka myśl że Aura go śledził. Została ona jednak dość szybko porzucona. Nie miał raczej po co go szpiegować. Jenot poruszył uszami uszami, lekko je kładąc.
Niezależnie, Jenot znowu przeniósł uwagę na dziwaczne znalezisko.
- Tu jest taki dziwny kamień. Ciekawe co jest pod spodem. – Kociak raczej nie potrafił sobie wyobrazić możliwości że kamień sięgał głębiej pod ziemię. Jego logiką co było płaskie to było płaskie! Jenot spróbował wsadzić łapki pomiędzy krawędź kamienia, a ziemie. Ale nic z tego, nawet nie drgnął. - Uh. Zbyt Cięzki. – Jenot mruknął lekko zawiedziony że nie mógł zaspokoić swojej ciekawości.
Skoro poruszenie kamienia nie wchodziło w grę, to co innego mógł zrobić? W sumie miał Aurę obok siebie. Powoli podsunął się do Aury, intensywnie się z niego wpatrując. Bardzo powoli, nie przerywając kontaktu wzrokowego, ale jednocześnie próbował wyglądać tak niewinnie jak potrafiła. Gdy w końcu się przy nim znalazł, Jenot klepnął lekko Aurę w bark łapką...
- Gonisz! - ...I zaczął uciekać ile sił w małych łapkach. Gnał po suchej ziemi, przeskakując pomiędzy rozrzuconymi gdzieniegdzie kamieniami.
5
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W