29.11.2021 00:15
Siostra Tsunami była, w odróżnieniu od niej, strasznie hałaśliwa. Jego wielkie uszy drgały wyraźnie za każdym razem, kiedy kremowa kotka zaczynała artykułować nowe słowo. To było męczące, ale nie chciał jej o tym mówić, bo sam komunikat wypowiedziany przez nią wydał mu się... uroczy. Tkliwy nawet. W jakiś wykręcony, przełamany bezpiecznym humorem sposób, którym zapewne dyrygował jej lęk przed, lęk przed emocjonalną bliskością.
Albo to była projekcja.
Sekwoja prędko przeszła do walki. Energiczna, dzika ofensywa, czego innego mógł się po niej spodziewać. Ledwo łypnął na wybijającą się w jego kierunku młódkę, na jej mknące ku jego pyskowi łapy... i zdecydowanie odsunął się w tył. Unikał.
[roll=1d10+3]
Albo to była projekcja.
Sekwoja prędko przeszła do walki. Energiczna, dzika ofensywa, czego innego mógł się po niej spodziewać. Ledwo łypnął na wybijającą się w jego kierunku młódkę, na jej mknące ku jego pyskowi łapy... i zdecydowanie odsunął się w tył. Unikał.
[roll=1d10+3]
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W