#14
Po wypowiedzeniu kilku pierwszych zdań poczuł się tylko gorzej. Widział wtedy doskonale, że kocięce rozumki zaczęły już wesoło odpływać w marzenia na jawie. Szczególnie Ambient, która z wejścia wydawała się bardziej zainteresowana kolorowymi żyłkami na skalnych ścianach, niż czymkolwiek, co próbował zrobić.
Z niepewnością przyglądał się temu, jak każda z sióstr drgała, gdy wywoływał jej imię. Okazało się to dobrą metodą na niepozorne indukowanie ichniego skupienia. Ucieszyło go to, że ostatecznie każde z kociąt zaangażowało się jakoś w zajęcia.

Śledząc kątem oka dreptającą ku ziołowej półeczce szylkretkę, pokiwał łbem na słowa Rosomak, która okazała się mniej śmiała, niż się spodziewał. Było mu to poniekąd na łapę, bo dzięki temu nie zachowywała się przesadnie głośno i była w stanie przyswoić trochę zewnętrznych sygnałów, miast pośpiesznie wypełniać sobą całą sytuację. W przeciwieństwie do Roche. Roche go irytował. Od małego.

Uśmiechnął się do Aury, gdy ta również zdecydowała się wypowiedzieć. Pytanie czarno-białej kotki było zupełnie niekonkretne i wkład rudej siostry niewiele pomógł w zawężeniu jego zakresu, ale uznał, że nie powinien spodziewać się niczego innego po oseskach bez najbledszego pojęcia o tym, jak kruche jest kocie ciało i o tym, jak różnorodna jest flora świata śmiertelnych.
- Leczniczych roślinek jest tyle, ile gwiazd na niebie, dlatego na pewno nie uda mi się teraz opowiedzieć wam o wszystkich. Po lekcji możecie poprosić kogoś dorosłego i wybrać się na poszukiwania ziół, może uda wam się zebrać coś ciekawego. Ale, uwaga!, istnieją też roślinki trujące. One mogą zrobić krzywdę kotu, na przykład zmusić go do wymiotowania. Zazwyczaj mają paskudny smak, są bardzo kwaśne albo gorzkie - Pokazał język w udawanym obrzydzeniu, chcąc rozbawić kociaki. - Dlatego nie wolno gryźć ani połykać nieznanych roślin, i nie wolno też lizać łap po zbieraniu ich. Najbardziej obrzydliwe są czerwone, czarne albo niebieskie jagody. Do takich nawet nie ma co podchodzić.

Gdy mówił, Ambient zdążyła już wrócić i usiąść z wybranym przez siebie motkiem pajęczyny. Wskazał łapą w jej kierunku.
- Zobaczcie! To jest pajęczyna. Nie jest rośliną, tylko pochodzi od pająków, takich robaków, które łapią w nią muchy. Zbiera się ją na patyczek, bo jest kleista i łatwo się zrywa. Służy do owijania ran, z których leci krew. Zatrzymuje krew w środku kota, chroni ranę przed pobrudzeniem i zabezpiecza opatrunek, żeby się nie przesuwał. Bardzo dobry wybór, Ambient. - Po krótkim wytłumaczeniu roli kociego bandaża, obowiązkowo pochwalił nieśmiałego berbecia, by zachęcić go do dalszej aktywności.

- Ale nie wolno nakładać pajęczyny od razu! Trzeba najpierw oczyścić ranę z zarazków mchem namoczonym w świeżej wodzie i nałożyć na nią magiczną maść. Taką maść robi się z pokrzywy, a dokładniej - z jej liści lub nasion. Pokrzywa ma miękką, mięsistą łodygę, ząbkowane liście, zielone kwiaty i parzące włoski. Mamy liście pokrzywy w składziku, w którym Ambient znalazła pajęczynę, więc możemy zrobić konkurs... Kto chce konkurs? - zadawszy pytanie, przesunął wzrokiem po młodym rodzeństwie. - Kto pierwszy znajdzie i przyniesie mi liść pokrzywy, ten wygrywa! I w nagrodę dostanie specjalny smakołyk!
Nie miał pewności, czy wszystkie siostry zapamiętały, gdzie znajduje się wspomniany przez niego składzik, więc odwrócił się przodem do niego i wyciągnął ku niemu łapę.
[Obrazek: ECvOgTJ.png]
LVL 3 155 / 200
MedLVL 5 171 / 700
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W