#6
Pamiętała tak, jakby to było wczoraj jak jej pieprznięta kuzynka pogoniła ją i Ciemkę przez rzekę, tutaj, przy Króliczych Norach. Przy Grzmiącej Ścieżce. Musiała wracać naokoło, z zakrwawioną mordą i cała mokra, zziębnięta. Och, żałowała, że nie szukała po tym Ryk; że się na niej nie zemściła tak, jak tego chciała.

Bobrzyca prychnęła na tą myśl sama do siebie, krocząc przez śnieg wymieszany z błotem. Krew ciekła jej leniwie z nosa po tym, jak zając zasadził jej kopniaka w mordę.

Powróciwszy do lasu ciężko było nie słyszeć o szajbusie zwanym przez innych Szkiełko. Na osiedlu też coś o nim słyszała. Samozwańczy wróżbita, kaznodzieja? Potrafił przepowiedzieć przyszłość? Proszę bardzo, zobaczymy, co potrafił.

Bóbr poprawiła chwyt na napoczętym już przez nią truchle zająca w zębach i krążyła, rozglądając się za rudym, dziwnookim kocurem. Za Szkiełkiem. Może ją rozbawi.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W