#8
Zobaczyła. I wpatrywała się w ogon przez dłuższą chwilę, mrużąc oczy i myśląc, wyraźnie myśląc nad czymś. Kusiło ją na ten ogon nadepnąć i zobaczyć reakcję właściciela, bo teraz nie wątpiła, że za tymi krzewami znajduje się jakiś kot. Może i ten, którego szukała? Uniosła brwi i podeszła nieco bliżej, wyszukując się pomiędzy cierniami faktycznej, kociej sylwetki.

I zobaczyła. Zielone oko. Drugie... szklane. Nawet nie niebieskie, czy szare - było zrobione ze szkła, a Bobrzy Kieł na ten widok uniosła brwi. Obeszła krzew tak, aby znaleźć się tuż przed rudym kotem z nadzieją, że ten nie zwieje. Puściła zająca, a ten upadł głucho u jej łap; przytrzymała go jedną z nich, wpatrzona w... Szkiełko.

- Psia mać, mówili, że masz oko ze szkła, ale nie wierzyłam. Ty jesteś Szkiełko? To zrób swoje czary mary i wyczytaj mi przyszłość z trupa, jeśli łaska - rozbaw mnie, chciałoby się powiedzieć.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W