10.02.2022 17:18
Dwukrotnie próbował już swoich sił w leczeniu ran, w obu przypadkach z dobrym skutkiem. Nie martwił się więc o rezultaty. Przyjrzał się obu zadrapaniom, które zdobiły łeb Wilczej Zamieci. Obie rany były płytkie, nie krwawiły już, nie przejawiały oznak infekcji. Wyczyścił je dokładnie językiem, pamiętając, że po walce zajął się jedynie szczęką kotki. Następnie wziął do pyska resztę pokrzywy, którą wcześniej przyniósł i przemielił liście na papkę, którą ostrożnie obłożył obie rany.
– Jeśli miała, to nic o tym nie wiem. Wiesz jak mnie pożegnał Klan Rzeki. – parsknął cicho, uderzając ogonem w ziemię i obracając głowę, by spojrzeć w pomarańczowe oczy Fairy'ego – Nie zdziwiłoby mnie, gdyby i ją spotkał podobny los. Ale może to był tylko wypadek, może trafiła na kogoś nieprzyjaznego po tej stronie Grzmiącej Ścieżki. I łatwiej było jej spróbować poszukać mnie, niż przekraczać ją w takim stanie.
– Jeśli miała, to nic o tym nie wiem. Wiesz jak mnie pożegnał Klan Rzeki. – parsknął cicho, uderzając ogonem w ziemię i obracając głowę, by spojrzeć w pomarańczowe oczy Fairy'ego – Nie zdziwiłoby mnie, gdyby i ją spotkał podobny los. Ale może to był tylko wypadek, może trafiła na kogoś nieprzyjaznego po tej stronie Grzmiącej Ścieżki. I łatwiej było jej spróbować poszukać mnie, niż przekraczać ją w takim stanie.
![[Obrazek: T3ey50W.png]](https://imgur.com/T3ey50W.png)
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W