Kocur urósł dużo. Jego futerko jest bardzo długie, zadbane i puchate, a on sam o nie bardzo dba. Z szaroniebieskich, kocięcych oczu pozostało nic, a kolor zszedł na jedno oko żółte, a na drugie — niebieskie. Oczy jako zwierciadła duszy również ukazują już inne oblicz e! Mniej strachu, domieszka ciekawości oraz nutka elegancji w odrobinę przymróżonych oczkach. Łapy długie, dostojne, skrywające różowe poduszki przypominające magiczne fasolki. Wąsy tak samo podkręcone jak kiedyś, okazujące lekki humor kota. Nos troszkę skryty pod białym futerkiem jest równie różowy jak poduszeczki łap. Trzeba też wspomnieć o kolorowych chustkach i obróżkach, które przyozdabiają jego puchatą szyję! Polubił je nawet.
Karp... wyrósł. Po zaginięciu jego lęki się pomniejszyły, sam się usamodzielnił i coraz rzadziej boi się jakiegokolwiek szelestu. W jakiś sposób pojął zaufanie i zaufać mu już łatwiej, co jest na plus. Teraz nie boi się aż tak pytać innych jak kiedyś, chociaż fakt, stres nadal łapie, ale nie zaciskający tak mocno gardło. Ale język plątać się to się plącze. Zaczęły interesować go relacje i przyjaźnie, emocje, odczucia, ale! Wszystko po kolei moi mili, po kolei. Zachowuje się z większą elegancją i kulturą, a także towarzyszy mu nutka lekkiego humoru. Podsumowując, kocurek wyrósł z silnego strachu, ale jego cień pozostanie z nim pewno.
Skrzydlate Serce [nkt]
hej, chcialbym klepnac miejsce :D
Oh,home, letme comehome Homeis whereverI'm withyou Oh,home, letmecomehome ≡ Homeiswherever I'm with you ≡ La,la,la,la, take mehome Mother,I'm cominghome
≡