07.06.2022 19:06
- Szczerze... nie mam pojęcia - przyznała całkowicie szczerze. - Widocznie... Lśniąca Sadzawka postanowiła, żeby Krawnikowy Liść... Miał takie same prawa w obozie... a nie był tylko pomocnikiem...? - strzeliła, acz pewna być w ogóle nie mogła. Przecież nie mieszkała w klanie Wichru, ba, nawet nie znała w ogóle wichrowej medyczki pod żadnym względem. Nigdy jej nie widziała na oczy, nigdy z nią nie rozmawiała, więc nawet nie miała o niej opinii. Jedyne co, to trochę o niej słyszała, ale nic poza tym. - I... cóż, Matki to trochę tacy nasi Opiekunowie. Spędzają cały swój czas w kociarni, opiekują się kociakami, i jakby... są to zwykłe opiekunki, można rzec, tylko że ta ranga nazywa się tak, a nie inaczej... nawet nie muszą mieć swoich kociąt... wiesz, u nas też ta ranga kiedyś się tak nazywała... ale mamy w Chruśniaku Trzaskającego Mroza, który... jest kocurem i głupio go było nazywać Matką, więc... Ćmia Gwiazda ogłosiła, że Opiekunem może zostać kto chce, niezależnie od tego czy jest kocurem czy kotką... a żeby nie było właśnie tak... nielogicznie... to zmieniła nazwę rangi - wyjaśniła. Cieszyła się, że żyła w takim klanie, który pozwalał na takie rzeczy i nie wyśmiewał na prawo i lewo że kocury chcą zamieszkać w kociarni i nie czują się jako wojownicy. Przecież oni też mogli nie chcieć być wojownikami, czemu ten przywilej należał tylko do kotek?
- Tak... w skrócie tak... Ogólnie przywódca ma naprawdę dużo obowiązków... wszak odpowiada za cały klan, prawda? Podejmuje ważne decyzje... na przykład jak w sprawie klanu Pożogi... - tu rzuciła szybkie spojrzenie Kwitnącej Łapie, bo nie orientowała się, ile on może z tego pamiętać i czy orientował się konkretnie w tej sytuacji, ale jeśli nie, to gotowa była to naprawić! - Zastępca zaś... konkretnie zajmuje się wyznaczaniem patroli, no i sprawuje piecze nad treningami... upewnia się, że treningi nie mają... hm, specjalnych opóźnień ze względu na zachowanie terminatora... czy mistrza... albo ich relację - uzupełniła wiedzę Kwitnącej Łapy. Póki co zaś dotarli już do wolno płynącej rzeki, przy której się zatrzymała, gotowa jeszcze chwilę porozmawiać ze srebrnym, nim zaczną naukę pływania, a potem - łowienie.
- Tak... w skrócie tak... Ogólnie przywódca ma naprawdę dużo obowiązków... wszak odpowiada za cały klan, prawda? Podejmuje ważne decyzje... na przykład jak w sprawie klanu Pożogi... - tu rzuciła szybkie spojrzenie Kwitnącej Łapie, bo nie orientowała się, ile on może z tego pamiętać i czy orientował się konkretnie w tej sytuacji, ale jeśli nie, to gotowa była to naprawić! - Zastępca zaś... konkretnie zajmuje się wyznaczaniem patroli, no i sprawuje piecze nad treningami... upewnia się, że treningi nie mają... hm, specjalnych opóźnień ze względu na zachowanie terminatora... czy mistrza... albo ich relację - uzupełniła wiedzę Kwitnącej Łapy. Póki co zaś dotarli już do wolno płynącej rzeki, przy której się zatrzymała, gotowa jeszcze chwilę porozmawiać ze srebrnym, nim zaczną naukę pływania, a potem - łowienie.
![[Obrazek: VuBTvl6.png]](https://i.imgur.com/VuBTvl6.png)
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W