#4
Nasionko miał zdecydowanie dość bezczynności. Od blisko dwóch tygodni próbował zaczepić swoją matkę ale nie był w stanie jej znaleźć. Skoro nie ona, w Nowym Świcie było jeszcze kilka kotów, które powinny być mu przychylne.
W trakcie przemyśleń na temat tego, do którego z kotów z rodziny powinien poprosić o drobną przysługę, dostrzegł swoją jedyną ciotkę, kocicę Tsunami, o której wiedział tylko tyle, że jest specyficzna i że ma mnóstwo dzieci. Ale niezależnie od tego, jaka była, Nasionko ją kochał, nie ważne jaka była.
- Tsunami! - zaczepił ją, przechodzącą obok. Nie wiedział, czy go kojarzy ale wydawało mu się, że nieznajomość choćby wyglądu i imienia syna swojej siostry byłaby zaskakująca, więc odpuścił sobie przedstawianie się, uznając, że przedstawienie się kotu który dobrze wie, jak ma na imię, byłoby dużo bardziej żenujące niż nieprzedstawienie się w ogóle. - Dzień dobry. Przepraszam, że przeszkadzam, widzę że jesteś zajęta. Mogę o coś zapytać? - ciągnął dalej bardzo uprzejmie. Mówił dość szybko na wypadek gdyby kotka nie zatrzymała się, kiedy tylko się odezwał.

//ciocia Tsunami <3
Broken down and hungry for your love
With
no way to feed it
Where
are you tonight?
Child, ya know how much I need it

[Obrazek: QnYHYUe.png]

It's never over
All my
blood for the sweetness of his laughter
It's never
over
He's the tear that hangs inside my soul forever.


LVL 2 100 / 150
MedLVL 1 90 / 200
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W