19.09.2022 06:38
Orientalna ruda dopiero co wstawała na własne odnóża kiedy jej mistrzyni była już dawno na miejscu. Żywica miała swój czas na wszystko, najpierw zaliczyła pierwsze spotkanie z porannym błotem potem udała się już w ustalone miejsce, nawet jeśli jej charakter na to nie pozwalał do treningu podchodziła z..jako tako uwagą. Kiedy dreptała w stronę wyjścia z obozu przeczesała ucho strzepując z niego brud zaraz po tej czynności stawiła się ku Płotkowej potok.– Hej! Rajuu..ale masz ciekawe futerko, takie..takie mieniące się! Jakby jedna część była cała w błocie a druga wwww..– zamyśliła się na moment kwasząc przy tym lico, co by to mogło być..o tak! Przecież żywica, przecież tak wygląda prawda?.–Żywicy! Tak tak, albo fajnym miodku– Uchyliła swoje ślepia przebierając szybszym ruchem łapami, była naprawdę podekscytowana pierwszym podejściem do treningu! Z jej energią szybko się nie zmęczy a nawet jeśli to utnie sobie drzemaka jak to ona nazywa, albo pójdzie na kąpiel w błocie..komu to zaszkodzi? Z pewnością nie jej.
5
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W