#36
I to tyle? Trochę nie chciała wierzyć, że to już, nawet nie jakaś porządna przepychanka, ale zaledwie kilka skoków i kuksańców. Jasne, oddychała trochę głębiej, jednak spodziewała się trochę więcej. Więcej wszystkiego.
Odwróciła się pyskiem w stronę Zboża, akurat żeby dostać w nos językiem. Poruszyła nim lekko, bo się tego zwyczajnie nie spodziewała, ale nie miała też nic przeciwko. Minęło przecież już sporo czasu, odkąd mogła spędzić czas sam na sam ze Zbożem, bez nikogo, kto by im nagle przeszkodził, bo ktoś z rodzeństwa mu nadepnął na ogon albo powiedział, że brzydko pachnie. Gdyby to zupełnie i całkowicie od niej zależało, to leżałyby tak przez następne dnie i noce, rozkoszując się przede wszystkim spokojem. Przeciągnęła językiem po rudym policzku, po linii szczęki Zboża, żeby na koniec wcisnąć nos w jej szyję.
- Chętnie - mruknęła w końcu, dotykając swoim nosem nosa Zboża. - Jak mnie w końcu wytrenujesz. Wtedy zrobimy, co tam sobie zechcesz.
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W