#25
XXXNie rozmawiali zbyt wiele. Właściwie to odnosiła wrażenie, że kocur jej unikał, albo przynajmniej nie czuł się komfortowo przebywając w jednym pomieszczeniu. Nie wiedziała co takiego mogło być przyczyną. No może oprócz jednego, drobnego faktu, że przyznała się do morderstwa, ale, kto by się tam przejmował taką błahostką... To nie zmieniało faktu, że musieli zacząć jakoś się dogadywać, żeby praca w lecznicy była efektywniejsza.
XXX- Jagody jałowca stosuje się także ze starcem jakubkiem jako maść na bolące stawy i obicia - zaczęła, zaczynając od zioła, na którym kocur skończył. - chociaż wolałabym go nie marnować w taki sposób... Obicia i bolące stawy równie dobrze można potraktować maścią z liści nawłoci... - wskazała na półce leżące cztery sztuki medykamentu o długich, rzadko owłosionych łodygach i drobnych, zebranych w koszyczki żółtych kwiatach.
XXX- ... a na same obicia nada się maść ze skrzypu. Oba można też stosować na płytkie rany, ponadto skrzyp zwalcza infekcję - dokończyła. Pokrzywie wydawało się, że jakubek sam w sobie był wystarczający na sińce. Artem sam to przetestował na sobie - pamiętała, jak spotkali się po raz pierwszy i kocur eksperymentował wtedy z zielem, którego nazwy żadne z nich wtedy jeszcze nie znało. Może to był po prostu zbieg okoliczności, a siniec zagoił się sam z siebie.
XXX- Oprócz tych medykamentów znasz jeszcze jakieś? - dopytała. Ilość wiedzy jaka przekazał im przy poprzednim spotkaniu Alojzy była niesamowicie lichutka. To na pewno nie było wszystko. Choćby świadczył o tym sam fakt, że Alojzy przedstawił jej kilka rzadziej występujących chorób i zapomniał wspomnieć czym je leczyć, a ona nie chciała już go ciągnąć za język. Widziała jak zmęczony był.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W