#22
Bał się. Po całym tym czasie jego wyobraźnia szalała, w końcu z powodu choroby wiele w życiu stracił... ale Artem nie trzymał go w niepewności długo, na całe szczęście. Raniuszek słysząc jego słowa odetchnął głośno w uldze, na moment przymykając oczy. Od razu po tym na jego pyszczku pojawił się szczery, pełen wdzięczności uśmiech. Poczekał, aż Artem wróci ze składzika, w którym najwyraźniej miał wszystkie potrzebne zioła. W międzyczasie rozglądał się po Ważkowej Grocie z nieukrywanym zaciekawieniem. Nigdy wcześniej tu nie był i nieważne, jak miło było wreszcie poznać uprzejmego kocura którym był Artem, on i tak wolałby się tu więcej nie pojawiać. Z nowoświtowym medykiem-nie-medykiem mógł widywać się w innych miejscach, nieco mniej kojarzących się z chorobami i uszkodzeniami ciała!
Kiwnął głową na słowa kota i posłusznie przeżuł podane mu rośliny. Nie były równie pyszne co taka mysz, albo ryba, ale Raniuszek wiedział że to wszystko dla jego dobra więc też nie narzekał. Po połknięciu od razu zwrócił łeb z powrotem w kierunku Artema, oblizując pysk i przesuwając językiem po zębach, chcąc pozbyć się spomiędzy nich kawałeczków ziół.
- Dzięhh- Dziękuję ci, Artem...! Mógłbym przysiąc, że już czuję się lepiej... a może to po prostu dlatego, że jestem w towarzystwie tak dobrego kota. - zamruczał, prostując się.
[Obrazek: 6UFwxox.png]
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W