27.11.2022 20:55
Raniuszek znał koty, które mniej lubiły dotyk. Dobrym przykładem był taki Koścista Łapa, z którym nie miał dużego kontaktu fizycznego poza... cóż. Tamtym jednym razem. Ale srebrzysty kocurek od razu zorientował się, że chyba posunął się za daleko za szybko i odsunął się minimalnie od Artema, rzucając mu przepraszające spojrzenie. Nie chciał, aby jego rozmówca poczuł się dziwnie...
- Ahh, no coś ty, Artem...! Nigdy nie jest się za starym na coś takiego. Zresztą, jeśli jesteś stary to mnie zmyliłeś. Wyglądasz bardzo młodo...! - uśmiechnął się i, oh, to co powiedział nie było kłamstwem. Gdy spojrzał na Artema po raz pierwszy, pomyślał że pewnie są w podobnym wieku... ale cóż, najwyraźniej nie było to prawdą. Wciąż, to nie tak, że to cokolwiek zmieniało. Starsze koty i tak były mądrzejsze od tych młodszych, tak sądził Raniuszek. A to potwierdzało jego słowa o mądrości i przydatności Artema jeszcze bardziej!
Nie wiedział, co sądzić o słowach kocura o rozwijaniu się... ponieważ nigdy tak na to nie patrzył. Było to jednak całkiem miłym podejściem, więc były rzeczniak nie mógł powstrzymać uśmiechu.
Zaraz jednak, gdy znachor opowiedział mu więcej o swoich relacjach, Raniuszek wyglądał na zaskoczonego.
- Nie wiedziałem, że Pęd jest dla ciebie synem! I... dla Sekwoi... - wypowiedział to imię wręcz z przestrachem w głosie, wbijając spojrzenie w we własne łapki. Bał się za każdym razem, gdy widział tą kotkę! Wiedział, czuł, jak bardzo za nim nie przepadała... - Czy Pokrzywa naprawdę cię nie lubi? To dziwne... oboje jesteście tak mili... - zastanowił się.
- Ahh, no coś ty, Artem...! Nigdy nie jest się za starym na coś takiego. Zresztą, jeśli jesteś stary to mnie zmyliłeś. Wyglądasz bardzo młodo...! - uśmiechnął się i, oh, to co powiedział nie było kłamstwem. Gdy spojrzał na Artema po raz pierwszy, pomyślał że pewnie są w podobnym wieku... ale cóż, najwyraźniej nie było to prawdą. Wciąż, to nie tak, że to cokolwiek zmieniało. Starsze koty i tak były mądrzejsze od tych młodszych, tak sądził Raniuszek. A to potwierdzało jego słowa o mądrości i przydatności Artema jeszcze bardziej!
Nie wiedział, co sądzić o słowach kocura o rozwijaniu się... ponieważ nigdy tak na to nie patrzył. Było to jednak całkiem miłym podejściem, więc były rzeczniak nie mógł powstrzymać uśmiechu.
Zaraz jednak, gdy znachor opowiedział mu więcej o swoich relacjach, Raniuszek wyglądał na zaskoczonego.
- Nie wiedziałem, że Pęd jest dla ciebie synem! I... dla Sekwoi... - wypowiedział to imię wręcz z przestrachem w głosie, wbijając spojrzenie w we własne łapki. Bał się za każdym razem, gdy widział tą kotkę! Wiedział, czuł, jak bardzo za nim nie przepadała... - Czy Pokrzywa naprawdę cię nie lubi? To dziwne... oboje jesteście tak mili... - zastanowił się.
![[Obrazek: 6UFwxox.png]](https://i.imgur.com/6UFwxox.png)
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W