04.01.2023 09:53
W przeciwieństwie do Korzennej Woni, Biedronkowa Łapa czuła się tak samo wypoczęta, jak w dniu nauk. Była prostą, młodą istotką, której największym dotychczasowym problemem było to, że jej starszy kolega nie został mianowany - nie znalazłaby pewnie innego rozwiązania na problemy ze snem, niż po prostu... pójście spać. Zgodnie ze swoim wcześniejszym postanowieniem, obudziła Śpiewającą Łapę, jeśli ta wciąż spała, a następnie zastosowała się do wskazówki mistrza i poszła zjeść. Trochę spieszyła się z posiłkiem, nie mając całkowitej pewności, czy zabrała się za niego odpowiednio wcześnie. Po tym udała się do wyjścia z obozu - dotychczas nieprzekraczalnej granicy - i ucieszyła się, gdy zobaczyła czekającego kocura. Im bardziej zbliżała się do opuszczenia bezpiecznych terenów, tym bardziej biło jej serce. Wiedziała, że nie łamała żadnych zasad, ale jej umysł tak długo uznawał to wyjście za miejsce, do którego nie wypadało się nawet zbliżać...
- Dzień dobry! - odparła wreszcie, odzyskując wigor. Musiała wewnętrznie powtórzyć sobie kilka razy, że taka jest kolej rzeczy. Poruszyła uszami, słysząc dotychczas nieczęsto słyszaną nazwę. Od razu zapytała też: - Co będziemy tam robić? Czy będziesz mnie dziś uczył polować?
Oczywiście zamierzała dostosować się do tego, co zarządzi Korzeń, ale nie ukrywała swoich nadziei względem nauki polowania. Obiecała przecież Pajęczej Łapie, że pójdą złapać jakąś zwierzynę już po jej pierwszym treningu, a szkoda byłoby powrócić z niczym, gdy ich wspólny cel stanowiło pokazanie Lawendowej Gwieździe, że starszy kolega może już stać się wojownikiem.
- Dzień dobry! - odparła wreszcie, odzyskując wigor. Musiała wewnętrznie powtórzyć sobie kilka razy, że taka jest kolej rzeczy. Poruszyła uszami, słysząc dotychczas nieczęsto słyszaną nazwę. Od razu zapytała też: - Co będziemy tam robić? Czy będziesz mnie dziś uczył polować?
Oczywiście zamierzała dostosować się do tego, co zarządzi Korzeń, ale nie ukrywała swoich nadziei względem nauki polowania. Obiecała przecież Pajęczej Łapie, że pójdą złapać jakąś zwierzynę już po jej pierwszym treningu, a szkoda byłoby powrócić z niczym, gdy ich wspólny cel stanowiło pokazanie Lawendowej Gwieździe, że starszy kolega może już stać się wojownikiem.
I know it's my fault that I'm here all alone
8
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W