#28
- Tak. Chętnie podszlifuję pozycję i to wszystko. Pójdę wszystko pozbierać. - zgodziłem się z mistrzem i pognałem po resztę upolowanej zwierzyny, by następnie wrócić do obozu i z dumą dołożyć to wszystko na stos. Upewniłem się, że Skała akurat jest gdzieś w pobliżu, żeby mógł to zobaczyć. Byłem przekonany, że szczęka mu opadnie jak to zobaczy. Pozazdrości, bo sam nigdy by tyle nie złapał.

***

Trening posuwał się do przodu i już od jakiegoś czasu mogłem samodzielnie zjawiać się na Kocich Grzbietach, bez konieczności oczekiwania na mistrza. Korzystałem więc z tego i często zjawiałem się trochę przed czasem, tym samym udowadniając że traktuję to poważnie i mi zależy. W szczególności chciałem to pokazać dziś, bo miałem do mistrza pewną sprawę. Musiałem... udowodnić swoją dojrzałość i zaangażowanie.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W