14.01.2023 19:54
- Pewnie. Od czego powinienem zacząć? Rangi, Kodeks? - nie miałem z tym problemu. Może nie byłem do końca pewien władz w innych klanach, bo na co dzień się z tej wiedzy nie korzysta, natomiast co do znajomości Kodeksu i rang byłam, to byłem pewien że sobie poradzę. A do tematu ewentualnego testu jeszcze wrócimy. Każdy z mojego rodzeństwa mógłby o taki poprosić, ale nikomu pewnie nawet nie przyjdzie do głowy, że tak można, ha!
- Siniak. Jest ładna i miła. Chcę lepiej ją poznać. Pomimo tego że przyjaźni się ze Szponem potrafiła powiedzieć że zachował się beznadziejnie na pogrzebie. - dodałem, przypominając sobie od razu o tym, że ja też nie zachowałem się najlepiej i spojrzałem na moment w ziemię. - Ja... też się nie popisałem i chciałbym przeprosić. Nie uważam, że jestem bez winy, ale Szpon groził Wodzie pobiciem za to, że poszarpała ciało wujka. Była tylko kociakiem, bardzo małym. Mogła nie rozumieć tego co się dzieje, trzeba było jej to po prostu wytłumaczyć. Powiedziałem Szponowi, żeby trochę zluzował, bo zwłaszcza on powinien wiedzieć jak to jest robić zrobić coś głupiego nieświadomie i zaczął po mnie krzyczeć. Chyba nie mógł znieść tego, że po raz pierwszy trwa jakieś klanowe zebranie, na którym nie jest w centrum uwagi. To mój brat, w ogień bym za nim wskoczył, ale irytuje mnie już to że psuje każdą większą uroczystość i wszystko musi obrócić tak, żeby oczy był skierowane tylko na niego. Nawet na naszej ceremonii musiał stanąć między mną a tobą. Już nie mogłem znieść jego zachowania - wyjaśniłem mistrzowi co dokładnie wydarzyło się na pogrzebie i przeprosiłem. Należałoby przeprosić każdego kto w nim uczestniczył, ale chyba najbardziej należało się to mistrzowie, który musiał się za mnie wstydzić.
- Siniak. Jest ładna i miła. Chcę lepiej ją poznać. Pomimo tego że przyjaźni się ze Szponem potrafiła powiedzieć że zachował się beznadziejnie na pogrzebie. - dodałem, przypominając sobie od razu o tym, że ja też nie zachowałem się najlepiej i spojrzałem na moment w ziemię. - Ja... też się nie popisałem i chciałbym przeprosić. Nie uważam, że jestem bez winy, ale Szpon groził Wodzie pobiciem za to, że poszarpała ciało wujka. Była tylko kociakiem, bardzo małym. Mogła nie rozumieć tego co się dzieje, trzeba było jej to po prostu wytłumaczyć. Powiedziałem Szponowi, żeby trochę zluzował, bo zwłaszcza on powinien wiedzieć jak to jest robić zrobić coś głupiego nieświadomie i zaczął po mnie krzyczeć. Chyba nie mógł znieść tego, że po raz pierwszy trwa jakieś klanowe zebranie, na którym nie jest w centrum uwagi. To mój brat, w ogień bym za nim wskoczył, ale irytuje mnie już to że psuje każdą większą uroczystość i wszystko musi obrócić tak, żeby oczy był skierowane tylko na niego. Nawet na naszej ceremonii musiał stanąć między mną a tobą. Już nie mogłem znieść jego zachowania - wyjaśniłem mistrzowi co dokładnie wydarzyło się na pogrzebie i przeprosiłem. Należałoby przeprosić każdego kto w nim uczestniczył, ale chyba najbardziej należało się to mistrzowie, który musiał się za mnie wstydzić.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W