17.02.2023 12:49
Uśmiechnęła się lekko w odpowiedzi na pochwałę, dla odmiany praktycznie pewna, że była ona żartobliwa. W rozmowie z siostrą czy kimś młodszym prawdopodobnie zaczęłaby już tłumaczyć, jakiej wiedzy jej brakuje i ile ma jeszcze nauki przed sobą, ale w przypadku mistrza nie miała na tyle śmiałości, dodatkowo zwyczajnie wierząc w to, że Korzeń wie już takie rzeczy. Ponadto, zgodnie z jego nadziejami, skupiała się także na rozglądaniu po mijanych terenach. Zatrzymała się na moment, gdy dotarli do obszaru Samotnych Jodeł.
- Czy ten teren ma jakąś nazwę? Tak jak Wyjące Wzgórza? - spytała, przesuwając wzrok z powrotem na niebieskiego kocura. Skorzystała też z okazji na chwilę odpoczynku, biorąc parę oddechów i sprawdzając, czy zauważy jakieś różnice między powietrzem obozowym a tym poza obozem. Niestety nie wyczuła żadnych cech, które mogłaby samodzielnie nazwać.
Następnie znowu podążyła za wojownikiem, nie narzekając jeszcze na szczególne zmęczenie. Rozglądała się jeszcze uważniej, niż dotychczas, przekonana, że gdy tylko dotrą do granic, sama będzie w stanie do zauważyć. W zasadzie to była naprawdę blisko oczekiwania, że podział między Klanem Wichru, a Klanem Cienia, będzie oznaczać wyraźna, prosta kreska na podłożu. Niestety żadnej takiej nie było w pobliżu, a Biedronkowa Łapa przeniosła spojrzenie na mentora.
- A skąd wiemy, gdzie kończy się nasz teren, a zaczyna Klan Cienia? - spytała, zaraz poruszając uszami i dodając kolejną wątpliwość: - I to miejsce też ma nazwę?
Zaraz potem otrzymała możliwość wyboru, na co podniosła szybciej głowę, zaciekawiona przedstawionymi opcjami. Przez moment mogła nawet wyglądać na niezadowoloną - najlepiej bowiem przyjmowała te decyzje, które podjęły starsze, mądrzejsze od niej koty - ale gdy usłyszała o Czterech Dębach, ciekawość wzięła górę. Mówili przecież o miejscu Zgromadzeń, jednym z elementów opowieści pochodzących wyjątkowo od Klekoczącego Bociana!
- Chciałabym zobaczyć Cztery Dęby. Tam odbywają się Zgromadzenia, prawda? Opowiesz mi tam o Zgromadzeniu, na którym byłeś?
- Czy ten teren ma jakąś nazwę? Tak jak Wyjące Wzgórza? - spytała, przesuwając wzrok z powrotem na niebieskiego kocura. Skorzystała też z okazji na chwilę odpoczynku, biorąc parę oddechów i sprawdzając, czy zauważy jakieś różnice między powietrzem obozowym a tym poza obozem. Niestety nie wyczuła żadnych cech, które mogłaby samodzielnie nazwać.
Następnie znowu podążyła za wojownikiem, nie narzekając jeszcze na szczególne zmęczenie. Rozglądała się jeszcze uważniej, niż dotychczas, przekonana, że gdy tylko dotrą do granic, sama będzie w stanie do zauważyć. W zasadzie to była naprawdę blisko oczekiwania, że podział między Klanem Wichru, a Klanem Cienia, będzie oznaczać wyraźna, prosta kreska na podłożu. Niestety żadnej takiej nie było w pobliżu, a Biedronkowa Łapa przeniosła spojrzenie na mentora.
- A skąd wiemy, gdzie kończy się nasz teren, a zaczyna Klan Cienia? - spytała, zaraz poruszając uszami i dodając kolejną wątpliwość: - I to miejsce też ma nazwę?
Zaraz potem otrzymała możliwość wyboru, na co podniosła szybciej głowę, zaciekawiona przedstawionymi opcjami. Przez moment mogła nawet wyglądać na niezadowoloną - najlepiej bowiem przyjmowała te decyzje, które podjęły starsze, mądrzejsze od niej koty - ale gdy usłyszała o Czterech Dębach, ciekawość wzięła górę. Mówili przecież o miejscu Zgromadzeń, jednym z elementów opowieści pochodzących wyjątkowo od Klekoczącego Bociana!
- Chciałabym zobaczyć Cztery Dęby. Tam odbywają się Zgromadzenia, prawda? Opowiesz mi tam o Zgromadzeniu, na którym byłeś?
I know it's my fault that I'm here all alone
8
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W