#54
O boże, ale żeby na gałęziach? Dobrze się ten wróbel czuł?? Zmarszczył delikatnie brwi, jakoś musi go zdobyć. Wpierw - pozycja. Ugięte łapy, głowa i ogon wyrównane z plecami, brzuch ciut wyżej by nim nie szurać o ziemię. Kroki ostrożne, iść pod wiatr, nie hałasować... kryć się za czym popadnie. Za krzakami, za drzewami. A jak nie ma za czym, to przystawać w miejscu, żeby ptaszora zmylić.
Gdy był przy drzewie, zaczął się ostrożnie wspinać do góry. Upewnił się, że kora jest stabilna i zaczął przekładać kolejno łapy, podciągając się na tych przednich. A kiedy tylko ptak był na wysokości jego wzroku, usiłował go zabić - modląc się przy okazji by nie spadł - najpierw łamiąc mu skrzydła, potem ukręcając kark.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W