#23
No nie mógł powiedzieć, że się nie zdziwił reakcją Brzózki, a mianowicie tym, że ta zamiast szybko stamtąd zeskoczyć, krzyczeć, czy jakkolwiek się przejąć... wydawała się pojaśnieć? A może mu się przywidziało i ten wszechobecny śnieg trochę mu napsuł w oczach? Czy Salamandra za dobrze go wyszkoliła, jeśli chodzi o poruszanie się po świecie będąc niewidomym i powoli do tego zmierzał?
W każdym razie, nawet jakby chciał to poważniej przemyśleć, to nie zdążył, bowiem nowa kompanka zaraz zeskoczyła ze śnieżnego potwora, by ustawić się obok i... podskakując po chwili do jednej z takich kul, by zacząć ją drapać! Najpierw nieco go zamurowało, bo co, jak nagle na jej łapach zatrzasną się jakieś niewiadomego pochodzenia szczęki, a on będzie mógł tylko patrzeć bo nie zdąży zareagować? Co jak borsuk wciągnie ją do środka i zje? Ale po chwili w sumie uznał, że hej, jak umrzeć, to razem, czy coś, tak solidarnie, mimo że Brzózkę znał dosłownie parę uderzeń serca i jedyne co o niej wiedział to to, że jest niesamowicie odważna (bo nawet nie znał jej imienia jeszcze!), ale zdążyła mu już zaimponować! Więc, bez zbytniego przemyślenia sprawy, doskoczył do kotki, by obdrapać kulę nieco od boku.
- A jak już tego borsuka znajdziemy, to co? Podobno są niesamowicie niebezpieczne! I nie, żebym wątpił w twoją siłę, bo właśnie zabiłaś jednego z tych potworów, ale słyszałem, że wystarczy jedno uderzenie łapą by odlecieć trzy lasy dalej!
[Obrazek: F6YPr2M.png]
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W