05.03.2023 00:53
Głos ojca rozniósł się po legowisku i pewnie zwrócił uwagę paru innych kotów, ale on nie odwracał się do rodzica, trochę bał się jakim wzrokiem na niego patrzył. Przybył do klanu paręnaście księżyców temu, a zmienił się nie do poznania, nie tylko z wyglądu, ale też i z charakteru, powoli nie radził sobie coraz bardziej ze wszystkim. Nie zostało z niego wiele, trochę jakby każdego dnia sypał się kawałek po kawałku, czasami zbierając to i próbując posklejać, ale... nie wychodziło mu to.
– Nic. Gorzej się czuję – odpowiedział zmęczonym głosem i nie powstrzymał łez, które pojawiły się na jego policzkach, powoli skapując mu na łapy. Nie chciał by ojciec tak go widział i tak się czuł już jakby nie dorównywał rodzeństwu, szczególnie temu młodszemu, a co dopiero ze swojego miotu. Nie umiał nic, nie umiał nawiązywać znajomości, nie umiał rozmawiać z rodziną, nie potrafił się sobą zająć, był... był.
– Nic. Gorzej się czuję – odpowiedział zmęczonym głosem i nie powstrzymał łez, które pojawiły się na jego policzkach, powoli skapując mu na łapy. Nie chciał by ojciec tak go widział i tak się czuł już jakby nie dorównywał rodzeństwu, szczególnie temu młodszemu, a co dopiero ze swojego miotu. Nie umiał nic, nie umiał nawiązywać znajomości, nie umiał rozmawiać z rodziną, nie potrafił się sobą zająć, był... był.
From the perfect start to the finish line
And if youʹre still breathing, youʹre the lucky ones
And you caused it,
And you caused it.
Well, Iʹve lost it all, Iʹm just a silhouette
Iʹm a lifeless face that youʹll soon forget
My eyes are damp from the words you left
Ringing in my head, when you broke my chest
And if youʹre still breathing, youʹre the lucky ones
And you caused it,
And you caused it.
Well, Iʹve lost it all, Iʹm just a silhouette
Iʹm a lifeless face that youʹll soon forget
My eyes are damp from the words you left
Ringing in my head, when you broke my chest
5
Siła
S
10
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W