Maleńkie pokryte dłuższym czarnym futrem kocie o okrągłej budowie ciała z pomarańczowymi oczami gdy te tylko się wybarwią z kociecego błękitu
Kundel naprawdę się zgubił w kolejce po szare komórki. Może to wina tego że jest kociakiem i z tego wyrośnie, a może to po prostu jego cecha ale... nie myśli. A przynajmniej nie zbyt obficie. Ma swoje przebłyski co prawdą.. ale woli swój własny mały świat! Jest dzieckiem! Ale nie zmienia to faktu że często się martwi gdy ktoś ma skwaszona mine i mimo tego że jest najmniejszy byłby pierwszym skaczącym w przód by obronić rodzeństwo nie zważając na to czy go to zrani... Albo może dlatego że nie dociera do niego możliwość bycia zranionym. Ot po prostu pozytywny kłębek energii skaczący dookoła z atencją wielkości mrówki.