22.04.2023 15:52
Zdecydowanie zbyt często dawał się zaskakiwać obcym kotom. Z premedytacją bywał nieuważny i nie obawiał się ataku wśród czterech dębów, ale kończył potem w tak żenującej pozycji z trawą na łbie. Skierował na winowajcę pysk z wyraźnie obojętną miną, jednak jego błękitne oczy równie dobrze mogły posiadać moc zamrażania.
Jednak poczuł jakieś drgnięcie serca w piersi, czyli to po co tutaj przyszedł. Dobrze. Point był dobrym kompanem, rozmowy z nim zawsze ukierunkowywały umysł Kostka na wyższe obroty. Lubił to. Może ten dzień wcale nie miał być aż tak stracony.
- To co podziwiam to twoją wspaniałą skromność. - Miauknął gładko i płynnie przeszedł dalej: - Jakieś zielsko ci wypadło z paszczy. Wiesz, że jak w mordce zaczynają rosną kwiaty to wypadałoby się udać do medyka? Podobno znasz się z moim głupiutkim braciszkiem, to może... - Przerwał sobie samemu, mrużąc ślepia w wąskie kreski. -Śmierdzisz Wichrem. - Wyartykułował głośno element, który mu nie pasował. - To coś nowego. Dołączyłeś w Klanie do swojego ładnego wojownika Jak-Mu-Tam-Było? - Zapytał bez emocji, trochę ciekawy czy kocur jeszcze pamięta, że nie chciał się podzielić imieniem przystojniaka z Wichru. - A może z innego powodu masz jego zapach na futrze? - Lekko wygiął brew, z tej samej strony unosząc kącik pyska.
Jednak poczuł jakieś drgnięcie serca w piersi, czyli to po co tutaj przyszedł. Dobrze. Point był dobrym kompanem, rozmowy z nim zawsze ukierunkowywały umysł Kostka na wyższe obroty. Lubił to. Może ten dzień wcale nie miał być aż tak stracony.
- To co podziwiam to twoją wspaniałą skromność. - Miauknął gładko i płynnie przeszedł dalej: - Jakieś zielsko ci wypadło z paszczy. Wiesz, że jak w mordce zaczynają rosną kwiaty to wypadałoby się udać do medyka? Podobno znasz się z moim głupiutkim braciszkiem, to może... - Przerwał sobie samemu, mrużąc ślepia w wąskie kreski. -Śmierdzisz Wichrem. - Wyartykułował głośno element, który mu nie pasował. - To coś nowego. Dołączyłeś w Klanie do swojego ładnego wojownika Jak-Mu-Tam-Było? - Zapytał bez emocji, trochę ciekawy czy kocur jeszcze pamięta, że nie chciał się podzielić imieniem przystojniaka z Wichru. - A może z innego powodu masz jego zapach na futrze? - Lekko wygiął brew, z tej samej strony unosząc kącik pyska.
| blood and glitter sweet and bitter we're so happy we could die |
![]() |
blood and glitter saint and sinner we do fall before we rise |
7
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: 6hbmO22.png]](https://i.imgur.com/6hbmO22.png)