20.11.2023 02:31
xxxx– Zachowujesz się jak jedno. Może jednak powinni Cię trzymać w wyznaczonym miejscu – stwierdziła z lekko drwiącym głosem, a uśmiech wpełzł jej na pyszczek, bo to była riposta, w którą sama weszła głupia dziecina.
xxxxNie mogła trochę uwierzyć jak prostym kąskiem do schrupania była czarno-biała. Nie miała żadnych instynktów samozachowawczych co byłoby słodkie nawet, gdyby nie to jak chamskim stworzeniem przy tym wszystkim była, nie dając sobie przemówić do rozsądku, czy śmiejąc się śmierci prosto w pysk. Nie była samobójcza, widziała to w jej zachowaniu, oj nie. Ona była po prostu butna i zapatrzona w swoje własne myślenie jak ludzie w obrazy. – Nigdy nie powiedziałam, że jestem szefową gangu, ani że do jakiegoś należe. Ty masz swój Nowy Świt, myślisz, że jesteście tylko Wy i Cztery Klany? Sądzisz, że nie ma w klanach kotów, które mają dosyć życia w takiej hierarchii jaką sobie urządzili? – zapytała z szyderczym uśmiechem, nawiązując do rozmowy z Rdzawą Mordką, którego dawno już nie widziała, ale nie oznaczało to, że nie mogła wykorzystać jego głupotek, które jej nagadał. – Jeśli nie wierzysz… zawsze możesz próbować dalej i się przekonać. – Oczywiście, że nie miała nikogo pod łapą, jednak widziała drobinki strachu w oczach przeciwniczki, a złamanie jej… mogło być śmieszną zabawą. Równaniem więc było to, że chciała by ta się cofnęła, napuszyła albo rzuciła na nią, chciała zobaczyć reakcję. Czarnowłosa więc zaczęła powolnie ruszać się w jej stronę, a przecież i tak stały blisko, więc co zrobi dziecina?
xxxxNie mogła trochę uwierzyć jak prostym kąskiem do schrupania była czarno-biała. Nie miała żadnych instynktów samozachowawczych co byłoby słodkie nawet, gdyby nie to jak chamskim stworzeniem przy tym wszystkim była, nie dając sobie przemówić do rozsądku, czy śmiejąc się śmierci prosto w pysk. Nie była samobójcza, widziała to w jej zachowaniu, oj nie. Ona była po prostu butna i zapatrzona w swoje własne myślenie jak ludzie w obrazy. – Nigdy nie powiedziałam, że jestem szefową gangu, ani że do jakiegoś należe. Ty masz swój Nowy Świt, myślisz, że jesteście tylko Wy i Cztery Klany? Sądzisz, że nie ma w klanach kotów, które mają dosyć życia w takiej hierarchii jaką sobie urządzili? – zapytała z szyderczym uśmiechem, nawiązując do rozmowy z Rdzawą Mordką, którego dawno już nie widziała, ale nie oznaczało to, że nie mogła wykorzystać jego głupotek, które jej nagadał. – Jeśli nie wierzysz… zawsze możesz próbować dalej i się przekonać. – Oczywiście, że nie miała nikogo pod łapą, jednak widziała drobinki strachu w oczach przeciwniczki, a złamanie jej… mogło być śmieszną zabawą. Równaniem więc było to, że chciała by ta się cofnęła, napuszyła albo rzuciła na nią, chciała zobaczyć reakcję. Czarnowłosa więc zaczęła powolnie ruszać się w jej stronę, a przecież i tak stały blisko, więc co zrobi dziecina?
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOODI'M seventeen again....
....I AM not scared of ;; death ;;
....I AM not scared of ;; death ;;I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin | ════════════════════ |
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two |
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
| angry again |
If you miss the < train > I'm on you will know that I am g o n e. ∘₊✧───────────────────✧₊∘ You can hear the whistle blow a hundred miles. |
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W