30.11.2023 22:01
xxxx– Jeśli coś jest brzydkie to nie znaczy, że nie ma wartości. W brzydocie też można znaleźć piękno, ale nie oznacza, że jest typowo ładne – wyjaśniła swój punkt widzenia związany z tym konkretnym zwrotem. Kochała brzydotę, w której mogła znaleźć niedoskonałości, chociaż z wiekiem zaczęła patrzeć na wszystko trochę inaczej, bo jednak siedziała cały czas w jednym miejscu. Ewidentnie przydałyby się jej wakacje od tego miejsca. – Prawda, dziś nie poleży się w słońcu, ale na pewno dałoby się uchwycić gołym okiem jak myszki wychodzą znaleźć jakieś jedzenie, posłuchać dzięcioła czy może nawet spotkać jelenia – stwierdziła z uznaniem, bo na pewno nie sądziła, że dałoby się porozmawiać z jakimkolwiek gryzoniem, czy nawet nie gryzoniem. Mogła jedynie z rozbawieniem patrzeć na Świt, która by to próbowała uczynić, ale nie życzyła jej jednak sukcesów. – Ogrzanie ziemi brzmi trochę trudno, ale zawsze możesz spróbować – przyznała bez większego namysłu, bo cóż. Zaczepił ją jakiś kocur, trochę uroczy w swojej niewinności nadal był jednak wichrzakiem, na tyle dorosłym by wyruszyć w świat. – Morze to wielka woda, która sięga aż po horyzont, nie da się jej przejść, ani przepłynąć jedynie ruszając łapami. Chyba nazywaliście to Wielką Słoną Wodą? Tak mi się wydaję. Piekło to w ludzkiej wierzę miejsce gdzie trafiają źli ludzie, którzy nie trzymali się wyznaczonych zasad. Ludzie mają jednak tyle religii, że nie każda też posiada piekło – wyjaśniła pierwszą część zgrabnie. – Nie niebo jest zwycięskie, a chmury. Chmury zwyciężyły nad słońcem, księżycem i tymi niebieskimi skrawkami jakie zawsze są ponad naszą głową. Dziś jest po prostu biało, chmury zasłoniły całe niebo. Wygrali – wyjaśniłą drugą część równie zgrabnie. – Nie, a z Tobą rozmawiają? – zapytała podnosząc jedną brew do góry. Nie żeby nigdy nie spotkała dziwnych kotów, ale tego jeszcze nie słyszała. Może leśne kotki nabawiły się schizofrenii od ciągłego przebywania w jednym miejscu?
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOODI'M seventeen again....
....I AM not scared of ;; death ;;
....I AM not scared of ;; death ;;I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin | ════════════════════ |
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two |
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
| angry again |
If you miss the < train > I'm on you will know that I am g o n e. ∘₊✧───────────────────✧₊∘ You can hear the whistle blow a hundred miles. |
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W