#5
Futro zaczęło opadać, on sam natomiast uniósł łeb, brodę zadzierając do góry, by wyglądać poważniej. Nieznajoma była większa, ale może dzieląca ich odległość nie dawała odczuć niskiego wzrostu Korka. Zmrużył oczy nieufnie. Kłamała? Chciała go podejść i zaatakować, wysłała ją tu jego matka? Nie, Mruk nie była na tyle sprytna. Zresztą, pewnie uważała, że nie żyje już od dawna, nigdy nie pokładała w nim żadnych nadziei. Do tej pory zastanawiał się, po co w ogóle zdecydowała się odchować jakiekolwiek potomstwo.
- Owszem, nie zdążyłabyś - tutaj musiał się zgodzić. - Moje doświadczenie życiowe i księżyce spędzone w lesie pomogły mi przeżyć, więc pokonanie cię byłoby proste. Ale...Ale nie zamierzam z tobą walczyć. Nie jestem dla ciebie zagrożeniem, o ile ty nie jesteś dla mnie.
LVL 1 90 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W