#7
Świetnie. Kolejna z Klanu. Chyba nie tego co Kłopot, bo póki co brzmiała minimalnie normalniej niż ten wybryk natury. Że też matka ziemia pozwoliła spowić na świat takie coś! Odkąd się z Korkiem rozstali, point nie był w stanie przestać o nim myśleć. Ilekroć umysł przywlekał mu do głowy natrętne myśli na temat rudzielca, zdrowy rozsądek starał się je ukrócać, przypominając mu sceny totalnego wariactwa.
- W Klanie możesz liczyć na wikt i opierunek. Możesz liczyć na leczenie. Czemu więc unikasz walki? Pokojowa natura pokojową naturą, ale obcy na własnym terenie to jednak zagrożenie - zmrużył ślepia, utrzymując jednak stały kontakt z kotką. On by powalczył. Był na tyle mądry, żeby tego unikać, ale jednak walka była też tym czymś, co płynęło w jego żyłach bez znaczenia na jego wolę. Niestety Mruk, choć nieobecna, miała na niego większy wpływ niż chciałby przyznać.
LVL 1 90 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W